Sex Blog serwisu pornobaza.pl

Archive for Październik, 2009

27
paź

Hydraulicy

Anna niedawno skończyła czterdziestkę, ale wciąż niejedna dwudziestolatka mogłaby jej pozazdrościć figury. Mimo tych wszystkich lat i dwójki dzieci jej ciało nie straciło swej jędrności. Po dwudziestu latach małżeństwa czuła się jak ta kura domowa, znudzona życiem.
Miłość i namiętność to były dla niej już tylko puste słowa. Jej życie erotyczne z mężem również było nudne śmierdziało rutyną. Henryk, jej mąż, był dotychczas jej jedynym mężczyzną. Uważała, że to żałosne w jej wieku mieć wyłącznie jednego kochanka, w dodatku swojego własnego męża. Poza brakiem uczuć i tego dreszczyku emocji w sypialni niczego im nie brakowało. Od kiedy firma Henryka zaczęła dobrze prosperować przenieśli się do ładnego domu z ogrodem a ona rzuciła swoją dotychczasową posadę. Jednak jak to zwykle bywa im lepiej układały się ich sprawy finansowe tym bardziej cierpiało przy tym ich małżeństwo. Ciągłe wyjazdy służbowe męża sprawiały, że czuła się z roku na rok coraz bardziej samotna i znudzona.
Ciepłe letnie wieczory spędzała w ogrodzie popijając wytrawne wino a zimą robiła to samo przy kominku. Tak też było i tamtego zimowego wieczoru. Henryk wyjechał na kilkudniową delegację a ona została sama w wielkim domu. Żeby tego było mało był jakiś wyciek w piwnicy i trzeba było wezwać ekipę. Jeszcze przed wyjazdem załatwił ludzi do tej usterki ucałował ją w policzek i odjechał. Stała przy ogromnych przeszklonych drzwiach prowadzących do ogrodu i wpatrywała się w sino szare niebo. Zaczynało szarzeć i padał śnieg. Nie było wiatru, więc ogromne płatki spadały pionowo na ziemię otulając drzewa i krzewy w ogrodzie. Zupełnie jak w bajce – pomyślała i poszła rozpalić w kominku. Rozsiadła się na puszystym dywanie wpatrzona w strzelające płomienie. Zrobiło się miło i przytulnie.

Read the rest of this page »

27
paź

Rodzinna Saga: Część 3

Życie Marcina zmieniło się od ostatniej przygody o 180 stopni. Chociaż nie udało mu się zorganizować podobnego wieczoru we trójkę, wciąż też nie zasmakował w siostrze, na poziom i natężenie zabawy nie mógł narzekać. Wiele zmieniło się w jego kontaktach z Natalią. Stała się znacznie odważniejsza, a często nawet stanowczo przekraczała pewne granice.
W kilka dni po pamiętnym spotkaniu rozpoczęła się seria ciekawych zdarzeń. Pewnego razu Natalka zagoniła Marcina w szkole do damskiej toalety i zamknęła w kabinie. Szczęśliwa, że nikt nas nie zauważył, zaczęła dobierać się do rozporka chłopaka. Zmieszany, nie wiedział co się wokół niego dzieje. Oprzytomniał dopiero, gdy dziewczyna zacisnęła swoje słodkie usteczka na jego sprzęcie. Przez chwilę wydawało mu się, że taka nietypowa sytuacja sprawi iż może mieć problemy z erekcją. Jednak zwinny języczek Natalki rozwiązał problem. Już kilka chwil później musiała mieścić w buzi w pełni twardego penisa. Zaczęła się nim sprawnie bawić, najpierw zadowalając Marcina ustami, by później włączyć do gry swoje dłonie. Poruszała nimi na przemian, co jakiś czas zaciskając wargi na czubku penisa. Marcin nie był w stanie długo wytrzymać. Trzymał ręce na jej włosach, teraz jednak szarpnął ją delikatnie do tyłu by dać znak, że niedługo dojdzie. Natalia wstała i zaczęła go całować. Czuł swój własny smak, ale i był na tyle podniecony, że nie przejmowało go to zbytnio. Podczas gdy wciąż wpychała język do gardła, lewą rączką znalazła przyrodzenie Marcina i zaczęła szybko poruszać skórką. Chwilę później z żołędzia zaczęła wypływać cieplutka ciecz. Skończył tryskając spermą na drzwi toalety, brudząc przy tym dłoń swojej kochanki. Natalia uśmiechnęła się tylko i wymknęła się z kabiny.

Read the rest of this page »