<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sex Blog serwisu pornobaza.pl &#187; Erotyczne opowiadania</title>
	<atom:link href="http://sex.pornobaza.pl/category/erotyczne-opowiadania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sex.pornobaza.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 14 Sep 2011 13:43:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Jesienny wieczór</title>
		<link>http://sex.pornobaza.pl/jesienny-wieczor/</link>
		<comments>http://sex.pornobaza.pl/jesienny-wieczor/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 16:09:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyczne opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sex.pornobaza.pl/?p=288</guid>
		<description><![CDATA[Historia ta zdarzyła się w jesienny, deszczowy i zimny wieczór. Siedziałam jak zwykle przy kominku, popijając wino i wpatrując się w płomienie. To już 4 miesiące gdy byłam sama, gdyż mój długoletni partner zostawił mnie dla młodszej o 10 lat dziewczyny. Ja miałam w tym czasie 31 lat, pracowałam w klubie fitness, mieszkałam sama w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Historia ta zdarzyła się w jesienny, deszczowy i zimny wieczór. Siedziałam jak zwykle przy kominku, popijając wino i wpatrując się w płomienie. To już 4 miesiące gdy byłam sama, gdyż mój długoletni partner zostawił mnie dla młodszej o 10 lat dziewczyny. Ja miałam w tym czasie 31 lat, pracowałam w klubie fitness, mieszkałam sama w wielkim mieszkaniu i każdy wieczór spędzałam w ten sam sposób- przy moim kominku, na fotelu, wpatrzona w ogień&#8230;<br />
Tego wieczora coś jednak zakłóciło mój spokój. Było dobrze po 21 gdy ktoś zapukał do moich drzwi. Wystraszyłam się, ponieważ choć byłam kobietą wysportowaną i silną wiedziałam, iż z przestępcami, złodziejami i gwałcicielami nie warto zadzierać. Popatrzyłam przez judasza&#8230; Za drzwiami stał mężczyzna, na oko 24-letni, wysoki, przystojny, jednak widać było, że zaniedbany i przemarznięty.<br />
-O nie cwaniaczku! – pomyślałam i cicho odeszłam od drzwi.<br />
Pukanie powtórzyło się jednak.<br />
Cicho podeszłam do drzwi i powiedziałam:<br />
- Kim jesteś?!<br />
- Dawid – przedstawił się chłopak- Przepraszam, że nachodzę, ale może dałaby mi pani kawałek chleba i coś do picia. Nie jadłem nic od dwóch dni. Jestem przemarznięty&#8230;<span id="more-288"></span><br />
- A skąd mam wiedzieć, że nie jesteś kolejnym cwaniakiem, który chce okraść mój dom a mnie zgwałcić i zabić? – spytałam trochę jakby cytując jakiś głupawy film kryminalny.<br />
- Nie mogę tego udowodnić. Podaj mi proszę tylko kawałek chleba. Nie chce nic więcej.<br />
- Poczekaj. – powiedziałam i poszłam do mojej kuchni po jakieś bułki i ser.<br />
Po drodze tknęło mnie jednak jakieś dziwne przeczucie, że mogę zaufać temu mężczyźnie. Naprawdę wyglądał marnie, a jego zarost, ubranie i oczy wskazywały że jest skrajnie wycieńczony.<br />
- Wejdź – rzekłam po namyśle i wpuściłam go do środka. Tylko nie próbuj żadnych numerów, bo w domu są kamery i ochrania mnie dobra firma – skłamałam, podnosząc tym samym siebie na duchu.<br />
- Jasne. Bardzo pani dziękuję. Gdyby zrobiła mi pani gorąca herbatę i dała kawałek chleba, byłbym bardzo wdzięczny. Potem pójdę sobie i zapomni pani, że w ogóle istniałem. Przepraszam, że panią wystraszyłem, nie chciałem pani&#8230;<br />
- Maja. Mam na imię Maja.<br />
- Nie chciałem Cię Maju wystraszyć.<br />
- Nic nie szkodzi. Nie próbuj tylko żadnych numerów.<br />
- Jasne Maju.<br />
- Usiądź a ja przygotuję ci kolację. – teraz dopiero przyjrzałam się owemu mężczyźnie i uderzył mnie jego wygląd. Duże, czarne oczy, mocna szczęka, piękne, choć mokre włosy, wysoki wzrost, muskularna budowa ciała&#8230; Jak on może być bezdomnym?<br />
- Dawid, jak to się stało, że na tym chłodzie zamiast siedzieć w domu, włóczysz się po ulicach?<br />
- Widzisz Maju&#8230; Dziwna historia. Tragiczna. Miałem wszystko, i wszystko straciłem. Mój ojciec przegrał cały majątek w pokera, matka umarła gdy byłem mały, a dziewczyna okazała się materialistką, będącą ze mną tylko dla pieniędzy. Gdy ojciec poszedł siedzieć zostałem bez domu, miłości, pieniędzy&#8230; bez niczego&#8230;<br />
Nie kłamał. Jego piękne oczy mówiły mi, że to wszystko prawda. Poczułam sympatię do tego młodego człowieka.<br />
- Może weźmiesz kąpiel? Mam maszynki i jakiś żel dla mężczyzn, ogolisz się i odświeżysz?<br />
- Nie chcę robić kłopotu&#8230;<br />
- Żaden kłopot! – i po chwili nalewałam mu gorącej wody i nalałam odrobinę płynu do kąpieli, by woda ładnie pachniała&#8230;<br />
Po pół godzinie znalazłam stary szlafrok byłego i postanowiłam zanieść go Dawidowi. Zapukałam do drzwi i po zaproszeniu weszłam do łazienki. Była cała zaparowana, a w gorących oparach zobaczyłam najpiękniejsze ciało jakie kiedykolwiek widziałam. Dawid stał w ręczniku na biodrach i golił sobie twarz. Jego nogi odkryte do połowy ukazywały mięśnie o jakich mój były- chudzielec- mógł pomarzyć. Klatka piersiowa dumnie ukazywała napięty kaloryfer. Rząd mięśni i szerokie barki sprawiły że nogi ugięły się pode mną. Dawid chyba to zauważył, bo trochę się speszył, lecz w kąciku ust zobaczyłam lekki uśmiech- oznakę męskiej próżności.<br />
- To szlafrok mojego byłego. Możesz w nim chodzić, aż wyschną Ci ubrania<br />
- Dziękuję Majeczko. Jesteś aniołem,<br />
A Ty diabłem o jakim zawsze marzyłam- pomyślałam w duchu i zamknęłam drzwi.<br />
Po kwadransie ten umięśniony Apollo wyszedł świeży i pachnący i stanął przede mną w samym szlafroku byłego. Przyznam, że widok ten był powalający. Za mały rozmiar (mój były był małym, chudym i anemicznym osobnikiem) szlafroka doskonale opinał każdą część ciała przybysza. Ogolona twarz przypominała twarz aktora, z doskonale zarysowaną, kwadratową szczęką i dużymi oczami. Nos mój gość miał grecki- spory i z lekkim garbem co dodawało mu męskości i <a href="http://sex.gix.pl"><strong>sex</strong></a>apilu. Po sekundzie patrzenia poczułam, że moje stringi robią się mokre, a ja czerwienię się i spoglądam ukradkiem na krocze Dawida. On chyba to zauważył, gdyż lekko speszony zapytał czy może usiąść i napić się ze mną wina.<br />
- Oczywiście – bąknęłam i nalałam mu sporą lampkę. Teraz razem wpatrywaliśmy się w ogień. Po chwili Dawid zapytał mnie dlaczego mój były mnie opuścił.<br />
- Znalazł sobie nową, świeższą i jak to określił „ciaśniejszą” dziewczynę. Cham był ze mną 3 lata, planował ślub, a niedawno rzucił to wszystko dla jakieś 19letniej zdziry&#8230;<br />
W tym momencie rozpłakałam się. Nerwy trzymane na wodzy przez 4 miesiące puściły, a ja oparta na męskim ramieniu ryczałam jak dziecko.<br />
- Maju, nie chce być niegrzeczny, ale jesteś najpiękniejszą kobietą jaką spotkałem. Ten Twój były był największym idiotą na świecie, prostakiem i chamem. Nie mogę uwierzyć, że porzucił taki skarb. Nie wiem co robisz, ale te Twoje zgrabne nogi, jędrne piersi, umięśniony tyłeczek&#8230; – w tym momencie poczuł, że się zagalopował – Przepraszam Maju, nie chciałem być nachalny&#8230;<br />
- Nic nie szkodzi. Mów dalej. Proszę!<br />
- Więc jak tylko Cię zobaczyłem, od razu wiedziałem, że jesteś przepiękna. W dodatku masz takie dobre serce&#8230;<br />
- Pieprzyć serce&#8230; mów o tym tyłku! – wino zaczęło działać, poczułam podniecenie i lekki raut. Głód 4 miesięcy bez <a href="http://sexhub.pl"><strong>sex</strong></a>u dał o sobie znać. Soczki spływały mi już do stringów, a sutki sterczały mi spod przeźroczystej, koronkowej bluzeczki. Pragnęłam <a href="http://sexstrony.pl"><strong>sex</strong></a>u z tym ogierem jak nigdy!<br />
- Więc ten Twój tyłek&#8230; a kurwa mać! Po prostu daj mi go!!! – i jednym ruchem przygarnął mnie do siebie i przytknąwszy swoje usta do moich rozpalonych warg, rękami zaczął pieścić mój tyłek.<br />
On też był głodny <a href="http://pornobaza.pl"><strong>sex</strong></a>u, bo czułam że jego palce wbijają się boleśnie w moje pośladki. Przeniósł ręce na piersi. Ściskał je, miętosił, lizał. Było to tak przyjemne, że jeden krótki jęk wydarł się z mojego gardła. To dodało mu animuszu. Zerwał moje stringi i klęknąwszy przede mną zaczął lizać moją mokra szparkę. Robił to inaczej niż mój były. Lepiej. Mocniej i jakoś tak&#8230; z energią. Po chwili jego palce wtargnęły do mojej cipki. Najpierw dwa, uciskały mocno mój magiczny punkt tak, że soki zalały już mój fotel. Potem trzy rozpychały moją dziurkę, a dodatkowa stymulacja językiem szybko sprawiła, że konwulsje orgazmu opanowały moje ciało. Krzyczałam jak nigdy wcześniej. Trwało to dobre kilka minut zanim doszłam do siebie. Dawid w tym czasie gładził mnie po nagich piersiach i uśmiechał się <a href="http://tavern.pl">sex</a>ownie.<br />
Teraz ja wzięłam sprawy w swoje ręce i&#8230; usta. Jednym ruchem ściągnęłam mu szlafrok i zobaczyłam potężną erekcje. Mój Apollo miał fiuta godnego aktora <a href="http://pornoamator.pl"><strong>porno</strong></a>. Grubego, mięsistego i dość długiego. Opanowana do perfekcji sztuka głębokiego gardła w tym przypadku trochę zawiodła, gdyż ten kutas żadną miarą nie chciał zmieścić się w moich małych usteczkach. Dopiero szarpnięcie za włosy i silne ręce Dawida wcisnęły mi chuja aż po jaja. Łzy samoistnie poleciały mi z oczu, podniecenie sięgało zenitu, ruchy były coraz szybsze, aż w końcu poczułam słodką spermę prosto w moim gardle. Dawid spuścił się obficie, gęstym sokiem, przyprawiając mnie o zawroty głowy. Cudowne uczucie być tak zdominowaną. Zawsze marzyłam o tym będąc w związku z tamtym niedobitkiem, który potrafił tylko machać tym swoim fiutkiem, nie sprawiając mi nigdy rozkoszy. Teraz miałam do czynienia z prawdziwym samcem i to sprawiło, że po chwili znów poczułam podniecenie. Dawid chyba poczuło to samo, gdyż patrząc niebezpiecznie na moją szparkę krzyknął:<br />
- Wypnij się mała, ale szybko!<br />
Posłusznie wypięłam mój tyłeczek i po sekundzie poczułam, że do mojej cipki wpycha się na siłę wielki kutas. Bolało. Z byłym nigdy takiego czegoś nie czułam, gdyż byliśmy dopasowani. Z Dawidem było inaczej. Jego kutas musiał mocno rozepchać moją cipkę, by wtargnąć do niej całkowicie. To też czynił mój wybawiciel w głodowej pustce <a href="http://pornowrota.pl">sex</a>u. Trzymając mnie za biodra rozpychał moją szparkę aż do bólu. Gdy czułam, że mam dość, on jednym ruchem wbił się po same jaja i zaczął z głośnym jękiem ruchać mnie jak dziwkę. Dopiero po chwili moja muszelka przyzwyczaiła się do kawału mięsa, który wtargnął do niej siłą. Rozkosz przyszła bardzo szybko. I znów gorąca sperma zalała mnie, tym razem od środka. Sok Dawida wylewał się jeszcze ze mnie jeszcze przez chwilę, a ja trzęsłam się od skurczów orgazmicznego raju. Nie poszłam się podmyć, ponieważ świadomość, że mam w sobie sok takiego ogiera i że wylewa się on ze mnie strumieniem zmiękczyła mi nogi. Położyłam się na torsie Dawida i leżąc tak dłuższą chwilę wyobrażałam sobie co przed chwilą zrobił ten niespodziewany gość z moją ciasną szparką. Było to niesamowite. W marzeniach widziałam co robił by ze mną gdyby został moim kochankiem.<br />
Tymczasem Dawid zaczął mnie pieścić na nowo. O dziwo nie dotykał moich piersi, brzuszka czy cipki tylko&#8230; tyłka. A dokładniej ciasnej dziurki, do której nikt wcześniej nie miał dostępu, ponieważ strach przed bólem nie pozwolił mi na <a href="http://sex-tapety.net.pl">sex</a> analny. Powolne ruchy palca w okolicy kakaowego oczka wystraszyły mnie. Widząc jak potężne erekcje ma ten osobnik nie potrafiłam wyobrazić sobie bólu, gdyby chciał wepchnąć tego kutasa to mojej pupy! Widząc mój strach, Dawid zaczął drugą ręką gładzić mnie po włosach i uspokajać, że nie zrobi mi krzywdy. Jakoś w to nie wierzyłam, jednak wspominając wcześniejszą rozkosz poddałam się jego palcom. Poślinił jeden z nich i zaczął krążyć koło ciasnej dziurki. Po chwili próbował włożyć go do środka, jednak mięśnie zacisnęły mi się automatycznie i nie pozwoliły na wejście intruza.<br />
- Rozluźnij się kochanie. Majeczko, spokojnie. Zapamiętasz to go końca życia, tylko nie denerwuj się i rozluźnij.<br />
Miękki głos Dawida zadziałał na mnie i po chwili jego palec zniknął w mojej dziurce. Bolało, Uczucie dziwne, nieprzyjemne, ale jednocześnie podniecające. Po chwili rozciągania mój ogier próbował włożyć drugi palec, jednak ból wyrwał z mojej piersi krzyk i<br />
Dawid szybko wyciągnął obydwa palce z mojego tyłeczka.<br />
- Majeczko, Skarbie, teraz choćbyś krzyczała będę robił swoje. Zaufaj mi, proszę cię. Sprawię ci rozkosz jakiej nikt ci nie dał. Tylko zaufaj mi&#8230;<br />
- Dobrze&#8230; – wyjąkałam i pozwoliłam mu tym razem na wszystko.<br />
- Podnieś nogi. O tak. Szeroko. – ustawił mnie jak w pozycji misjonarskiej na stole, z tym że nogi miałam uniesione.<br />
- Teraz spokojnie, może boleć, ale tylko chwilę&#8230;<br />
Włożył mi na nowo palec w ciasną dziurkę, ale teraz już nie było to nieprzyjemnie. Wręcz przeciwnie. Ruchy były bardzo podniecające, a lekki ból przerodził się w rozkosz.<br />
Po minucie czułam w tyłeczku już dwa palce. Ból był większy, ale i podniecenie wzrastało.<br />
Przeczuwałam, co teraz miało mnie czekać. Dawid mocno poślinił swojego nadętego, grubego kutasa, poślinił również moją dziurkę i przytknął chuja do mojej ciasnej szparki.<br />
- Teraz spokojnie. Rozluźnij się maksymalnie.<br />
Nie myślałam już o niczym. Ból był ogromny. Główka kutasa rozepchała mnie do granic możliwości. A to dopiero był początek. Silny ból i lekka panika zacisnęły moje mięśnie na tym drągu i zwielokrotniły ból. Dawid nie zważając na to powoli, lecz mocno wciskał na siłę kutasa w mój tyłek.<br />
- Jesteś najciaśniejsza suczką jaka miałem. Kurwa, jak tam ciasno i przyjemnie! – syczał Dawid i dalej wpychał swoje mięso do mojej pękającej dziurki.<br />
- To boli! Proszę&#8230;.<br />
- Mówiłem Ci Suczko. Jak zacznę, to musze skończyć&#8230; Aaaaa&#8230;.. – wepchnął kutasa w najszerszym miejscu. Krzyknął z rozkoszy, a ja zwinęłam się z bólu.<br />
Silne ręce nie pozwalały mi jednak na oswobodzenie się. Teraz jego ruchy były już pewniejsze i szybsze. Moja szparka siłą rozwarta powoli przyzwyczajała się do grubości, dalej jednak nie chciała wpuścić chuja na długość. Gdy Dawid wsadził mi ¾ kutasa poczułam opór. Jakby dotknął dna. Dawid też to chyba poczuł, gdyż jednym silnym ruchem przebił dzielącą go zasłonę i już cały był w moim tyłku. Było to uczucie niesamowite. Ból i łzy cierpienia powoli zamieniały się w kosmiczną rozkosz. Uczucie całkowitego wypełnienia podniecało mnie coraz bardziej, aż poczułam dziwne, nie znane mi uczucie. Fala gorąca pulsowała we mnie w rytm uderzeń fiuta. Coraz szybsze ruchy i słowa „jaka ty jesteś kurwa ciasna!” zamroczyły mnie i całkowicie odcięły od świata. Nagłe pulsowanie i uczucie, że zaraz zostanę rozerwana na strzępy, sprawiły że czułam się jakbym miała ciągły orgazm, który zwiększa swoją moc z każdą sekundą.<br />
I nagle strzał! Gorąca sperma zalała mój tyłek, a ostatnie mocne ruchy w tym gorącym potoku wyrwały z głębi mojego ciała krzyk. Całe moje spocone ciało pulsowało, łzy rozkoszy lały mi się po policzkach, ręce wbijały się w plecy Dawida, a nogi trzęsły z podniecenia. Dawid położył się na mnie i również mocno spocony głęboko oddychał. Po chwili popatrzył mi w oczy i powiedział:<br />
- A nie mówiłem Maju, że to będzie najlepszy <a href="http://erolinia.pl">sex</a> w twoim życiu?<br />
Nic nie odparłam, ale tylko dlatego, że nie mogłam. Uśmiechem potwierdziłam jego słowa i mocno przytulona, lekko roztrzęsiona po powoli odpływającym orgaźmie zasnęłam w ramionach mojego przybysza&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sex.pornobaza.pl/jesienny-wieczor/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje</title>
		<link>http://sex.pornobaza.pl/wakacje/</link>
		<comments>http://sex.pornobaza.pl/wakacje/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 16:05:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyczne opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sex.pornobaza.pl/?p=286</guid>
		<description><![CDATA[Było to rok temu , miałem wtedy 17 lat . Pojechaliśmy pod namiot czyli ja Ania moja daleeeka kuzyneczka i Agata jej najlepsza przyjaciółka nie wiadomo gdzie ważne że dalego od domu i blisko przyrody . Ania jest ode mnie młodsza o ponad rok a Agatka o nie spełna 2 latka . Ania jest średniego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Było to rok temu , miałem wtedy 17 lat . Pojechaliśmy pod namiot czyli ja Ania moja daleeeka kuzyneczka i Agata jej najlepsza przyjaciółka nie wiadomo gdzie ważne że dalego od domu i blisko przyrody . Ania jest ode mnie młodsza o ponad rok a Agatka o nie spełna 2 latka . Ania jest średniego wzrostu , o bląd włosach , niezłej figórce laseczką . Agatka jest podobna do niej , normalnie bratnie dusze tyle że ma czarne włosy i jest troszkę niższa . Latem gdy miało być bardzo ciepło bo nie mieliśmy ustalonego termiu miałem dać im znać aby się przygotowały . I tak też było . Lipiec 25 stopni w cieniu a ja składam namiot i szykuje prowiant na parę dni no i oczywiście coś procentowego . Nie brałem dużo ubrań bo nie byłyby za bardzo potrzebne do opalania . Zabrałem także moje cudo : ładowarke słoneczną do komórki która pan zrobiłem , ale mniejsza w tym . Dziewczyny miały zabrać głównie kosmetyki do opalania a ją miałem się zająć resztą . Gdy już byłem spakowany umyty i przebrany w luźne ciuchy zadzwoniłem do dziewczyn i powiedziałem żeby się szykowały bo za 2 godziny po nie przyjadę.Wziąłem jeszcze parę maszynęł do golenia na wypadek jakby któraś z lasek miała ochotę na depilację nóg . Minęła godzina , było południe temperatura jeszcze większa ale to mnie nie zniechęciło . Wsiadlem na rower obładowany wszystkim bo się da i ruszyłem . Było trochę daleko bo ok 20 kilometrów . Gdy się męczyłem myślałem sobie o tym pobycie i od razu zapominałem . Po godzinie ślimaczej jazdy dojechałem na miejsce . Żeszedłem z rowera i wprowadzałem go na podwórze. Tam przywitały mnie dwie młode śliczne laseczki .<span id="more-286"></span> Obie były ubrane w kolorowe staniki od bikini, Ania miała na sobie bardzo a to bardzo krótką , czerwoną mini spódniczke spod której było widać stringi od kompletu .Agatka zato miała <a href="http://sex.gix.pl"><strong>sex</strong></a>i spodenki . Były bardzo kruciutkie , na moje oko 15 cm max . I chyba służyły jej za majteczki. Wypiłem jeszcze dwie szklanki soku pomarańczowego i ruszyliśmy . Dziewczyny nie miały dużo bagażu w porównaniu do mnie . Wiozłem dwie dwu litrowe butelki napoju namiot środki czystościowe coś procentowego trochę ciuchów no i oczywiście parę paczek gum . Tych do życia i naciągania na wszelki przypadek . Jechaliśmy prawie godzinę w tym 15 nim jakimiś polnymi drogami przez las. No i wreszcie trafiliśmy na śliczną polanę . Ze 100 metrów średnicy . Jednogłośnie zdecydowaliśmy że to tutaj rozłożymy namiot i spędzimy parę dni . Rozłożenie nie zajęło mi by tam dużo czasu lecz męczyłen się conajmniej 10 min. Dziewczyny w tym czasie poszły gdzieś się przebrać . Gdy kończyłem moje dzieło zauważyłem że już rozkładają ręczniki . Przyłączyłem się do nich . Wziąłem z torby wielki ręcznik który złożyłem na pół żeby było wygodniej i położyłem się między dziewczynami nie bardzo im się to podobało bo pewnie chciały poplotkować ale nie protestowały . Chciały żeby je posmarować filtrem . Agatka mi podała jakiś 20. Nie znam się na tym ale chyba nie za mocny nie był gęsty . Najpierw wycisnąłen dużą ilość na swoją dłoń i powtarlem drugą . Później zacząłem smarować plecy Ani . Miała delikatną jedwabną skórę . Gdy się tak ślimaczyłem krzyknęła : nie jestem jajem nie musisz być taki delikatny ! Zrobiłem się trochę czerwony ale nic poza tym . Zacząłem to robić normalnie jak by to były moje plecy. Było to naprawę fajne uczucie. Później tak samo posmarowałem Agatke. Wtedy mogłem się im dobrze przyjrzeć. Nie myliłem się wcześniej , Agata pod spodenkami nie miała majteczek. Od razu zrobiło mi się gorąco i powstał drugi namiot na moich spodenkach .Co prawda każdemu by się zrobiło tak jak by zobaczył śliczną ciemno włosą dziewczynę w lekko prześwitujących spodenkach zapinanych z przodu na guziki i w dodatku takich krótkich . Oh co to był za widok. Gdy skończyłem smarować dziewczyny poprosiłem aby się odwdzięczyły. Szybko się położyłem na brzuchu aby nie zauważyły mojego małego 18 centymetrowego . Masowały mnie obie na raz, było to bardzo przyjemne. Po jakimś czasie dziewczyny zasneły w słońcu. Ja sobie tylko leżałem i oglądałem ich piękne pół nagie ciałka. Po jakimś czasie poczułem potrzebę fizjologiczna i po cichu aby ich nie obudzić poszedłem się odpryskać. Na krawędziach polany były jakieś krzaki więc bez namysłu poszedłem tam. Gdy mi się skończył stary olej pomyślałem że to dobra okazja sobie zwalić konia wyobrażając sobie widoki nagich dziewczyn. I tak zrobiłem. Wyjąłem go z szortów i zacząłem masturbacje. Nie spieszyłem się , chciałem się nacieszyć chwilą. Podczas tego usłyszałem jakiś szmer . Domyśliłem się że to któraś z dziewczyn ale nie przestawalem żeby jej nie spłoszyć. Popatrzy i pójdzie pomyślałem. To mnie trochę podnieciło i szybciej skończyłem. W czasie gdy ocieralem małego o jakieś liście znowu usłyszałem jakieś głosy . Teraz pewnie ucieka z powrotem i myśli że nic nie wiem. Podszedłem jeszcze do małego strumyka aby umyć ręce po wszystkim. Gdy wróciłem na ręcznik zauważyłem że ania zrobiła się trochę czerwona twarzy i miała przyspieszony oddech. Wiedziałem że to ona mnie podgląda i teraz udaje że śpi. Leżałem tak jeszcze z pół godziny i obudziłem dziewczyny aby się nie spiekły za bardzo i zaproponowałem po piwie. Zgodziły się bez namysłu . Po chwili zrobiły się trochę śmielsze , chyba po tym piwie i zaczęło się gadanie o wszystkim . Siedzieliśmy po turecku naprzeciw siebie . Było fajnie wiedzieć rozkraczone fajne <a href="http://sexiamatorki.pl">laski</a> przed sobą . W tym momencie się trochę podjarałem bo mój mały się trochę powiększył , ale nie było tego tak widać . Nagle Ania powiedziała : co ci się powiększyło w spodniach ? Zrobiłem się troszkę czerwony ale nie zawahałem się z odpowiedzią i powiedziałem trochę im pochlebiając że to jest normalny odruch fizjologiczny mężczyzny który widzi płeć przeciwną (chodziło mi o dziewczyny) tak skąpo ubraną , pięknie opaloną i w dodatku tak blisko . Roześmiały się trochę . A tu jeszcze jedna ze ślicznotek nie nosi majteczek -dodałem . Agatka zrobiła dziwną ale bardzo fajną minę jak to usłyszała . Na jej twarzy mieszały się różne uczucia. Była zdziwiona , wściekła a jednocześnie szczęśliwa że ktoś wreszcie zauważył.Zrobiła wielkie oczy jak by mnie chciała zjeść coś chciała powiedzieć ale przerwała jej Ania : Agata no co ty serio ? Tak a bo co , nie można, jest strasznie gorąco i nie chce się pocić tam idzie nie muszę- odpowiewiała . To zdejmnij wogóle dodała . Dobra ale ty też zdejmniesz majtki walneła Agata . Ania się zaczęła jąkać : yy yy ale ? Co ale co ale dajesz razem ze mną powiedziała stanowczym głosem Agata. Ośmielone browarem pozbyły się dolnego odzienia. Agata miała na sobie tyko stanik a Anka jeszcze miniówke. Staną mi wtedy na baczność . Popatrzyły na mnie i powiedziały : a ty bo jeszcze w ciuchach ? Nie jestem tchórzem i ściągłem spodenki z majtkami . Zrobiłem się trochę zawstydzony ale huj z tym pomyślałem. Byliśmy praktycznie nadzy tzn ja byłem całkiem nagi bo przed chwilą miałem tylko spodenki a teraz nic nie mam na sobie . Mój mały stał na maxa wyprężony i przyciągał uwagę dziewczyn . Siedziały na przeciwko mnie jeszcze po turecku bez majtek . Nic dziwnego że mój kij był jak strzała . Niestety obie miały obwłosione cipeczki . Zaproponowałem po opalać się jeszcze trochę zgodziły się . Położyliśmy się teraz na plecach . Minęła następna godzina na opalaniu a mój fiut nadal stał jak przedtem. Nie zwracałem na to uwagi , moja uwagę zabierało patrzenie ukradkiem na ich cipeczki . Nie wytrzymałem. Palnąłem czemu nie golą sobie włosów łonowych ? Trochę się zdziwiły ale odpowiedziały że same się boją że się zatną a nie mają odwagi kogoś o to poprosić . No dziewczyny przecież macie mnie czemu wcześniej o tym nie mówiłyście? Która pierwsza odrzekłem ? To może ja powiedziała Agatka, podeszła bliżej i rozstawiła szeroko nogi . Wtedy widziałem jej śliczną ale jeszcze porośniętą cipunie. Byłem w siódmym niebie normalnie. Zabrałem paczkę maszynek jednorazowych ale nie wziołem pianki. Agatka zrobiła rozczarowaną minke . Powiedziałem że nic nie szkodzi poradzę sobie , użyje kremu do opalania . Podała mi butelke a ja zacząłem wylewać krem na jej łono i zacząłem smarować. Bardzo się jej to podobało bo aż zamknęła oczy i zrobiła krzywą minke. Po jakiś 5 minutach usłyszałem głos Ani : co się tak guzdrzesz ja też czekam i podniosła spódniczke pokazując swoją cipeczke. Powiedziałem że nie będę się spieszył że zrobię to dokładnie. Agata na to : Oo jaki profesjonalista a wyglądał jak by to robił pierwszy raz heh. Roześmialiśmy się wszyscy . Ania : nie on chce się delektować chwilą w której będzie nas dotykał. I znowu śmiech . On nas może a my nie powiedziała Agata . Nie takiego nie powiedziałem odrzekłem . Ania już podniecona spytała czy może . Oczywiście odparłem . Złapała nie powoli i bardzo delikatnie . Chyba jeszcze nigdy tego nie robiła. Byłem na czworakach a ona sięgnęła po moja męskość . Bardzo mnie to podnieciło . Ojej jaki on twardy i gładziutki powiedziała Anka . Już kończyłem swoje dzieło polałem jeszcze jej cipke jakimś napojem . Już chciała wstawać a ja ją zatrzymałem i powiedziałem że chciałbym sprawdzić jej gładkość i czy dokładnie ją wygoliłem. Zbliżyłem twarz do jej cipki i zacząłem lizać . Zdziwiła się trochę zrobiła śmieszną minke ale nie protestowała . Lizałem jej cipke w każdym miejscu . Powiedziała że jeszcze nigdy nieuprawiła <a href="http://tavern.pl"><strong>sex</strong></a>u a ja nie chciałem jej do niczego zmuszać.Powiedziałem że to się nie zalicza do sexu i że uznamy to za przyjacielskie pieszczoty .Pewnie to dla tego że była dziewicą miała jedwabiście gładką myszkę która wyglądała jak małej dziewczynki . Po jakimś czasie lizania zaczęły wypływać z jej wnętrza soki a ona zaczęła głośniej oddychać . Była już bardzo podniecona . Zacząłem zlizywać wszystko dokładnie . Nawet mi smakowało . Lepka słodka wdzielina i w dodatku z takiego miejsca . Było super . Masowałem ją palcami wkładając je do środka lecz nie za głęboko. Zaczęła pojękiwać dotykałem jej błony dziewiczej bardzo delikatnie. Wkładałem do środka swój język żeby jej sprawić ogromną przyjemność. Nagle usłyszałem Anie : no dalej wy się tam zabawiacie a ja się nie mogę doczekać . Już kończyny odpowiedziała Agatka za mnie . Wziąłe jeszcze koniec jej łechtaczki do ust i przez chwilę mocno possałem aż pisneła z rozkoszy. Zostawiłem Agatę i zająłem się gąszczem Ani . Pospieszyłem się z goleniem aby więcej czasu było na lizanie. Cipki miały podobne . Nic dziwnego obie były dziewicami . Soki miała tak samo słodkie . Mniam <img src='http://sex.pornobaza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  jeździłem językiem wszędzie idzie się da . Prawie miała orgazm jak przed chwilą poprzedniczka. Ale nie chciałem tak tego skończyć . Powiedziałem Agacie żeby też założyła nimi i była bez majtek bo to jest bardziej podniecajace niż nagość . Zgodziła się i poszła po ciuchy do namiotu a ja ubrałem luźne spodenki także bez majtek. Dziewczyny położyły się obok siebie a ja między nimi ale w odwrotnym kierunku tak że widziałem ich nagie cipki. Mój mały nadal stał jak surykatka na straży . Dziewczyny poprosiły żebym rozpioł rozporek i wypuścił go na wierzch . Zrobiłem o co poprosiły . Chciały sobie na niego popatrzeć . Mijały godziny a my obnarzeni piekliśmy się w upale . Zamkłem oczy i one też . Zasnelismy . Obudziły mnie dziewczyny . Widocznie szybciej wstały . Możemy teraz Tobie ogolić aby się odwdzięczyć ? Zapytały . Zgodziłem się bez namysłu . Moja pała już dawno olkapła. Obie zabrały się do roboty . Ania zaczęła mi walić konia aby się naprężył i żeby skóra się naciągła i było by lepiej golić .Agatka wzięła krem do opalania i zaczęła wylewać mi go na podbrzusze . Potem obie zaczęły go rozcierać po moich jajkach . Była to najprzyjemniejsza chwila w moim życiu . Było cudownie . Zaczęło się golenie . Radziły sobie całkiem nieźle . Raz dwa uporały się z tym . Później tak samo jak ja opłukały mi dokładnie i powiedziały że już skończyły tylko jeszcze sprawdzą językiem gładkość tak jak ją im . Nie miałe nic przeciwko . A w ręcz przeciwnie . Bałem się ke poprosić bo myślałem że może się brzydzą . A tu taka niespodzianka . Najpierw powoli żeby się nie zrazić a potem normalnie jak zawodowe prostytutki . Podziwiałem je . W końcu robiły to pierwszy raz w życiu . Wyciągały języki i lizały parówkę i jaja . Ani się to spodobało bo pierwsza włożyła sobie go do ust. Ostrzegłem ją że po czasie mogę w nią strzelić spermą . Wyjęła go na chwilę w ust i powiedziała że to jej nie przeszkadza i że trzeba w życiu spróbować wszystkiego. Agatka ją poparła . Byłem już mocno podniecny . Chwilę przed wystrzałem ostrzegłem ją na wszelki wypadek i poprosiłem aby zbliżyły się trochę bo chce w czasie gdy się mną zajmują pomasować ich cipki. Od razu się zbliżyły i rozszerzyły nieco nogi . Dotykałem je od tylu . Masowałem je palcami od środka a na ręce czułem ich drugie dziurki. To mnie jeszcze bardziej podjarało i strzeliłem . Mocno, praktycznie wszystko za jednym razem . Trzymała moja spermę w buzi i poznawała jej smak po chwili połkneła wylizała mi końcówkę . Później do roboty zabrała się Agatka. Trzymałem swoje palce na ich norkach . Normalnie ociekały śluzem . Wyciągałem palce z cipek i zlizywałem ich soki. Było tego bardzo dużo . Prawie nie nadążałem . Gdy tak masowałem,wkładałem i wyciągałem palce dostały orgazmu prawie jednocześnie . A ja parę sekund po nich strzeliłem Agatce do buzi . Połkneła od razu . Potem opadły na trawkę którą była pokryta polana . Były wyczerpane . Leżeliśmy tak conajmniej pół godziny . Prawie nadzy i w nie ładzie. Wszystko to co do tej pory robiliśmy zajęło mam parę dobrych godzin . Była godzina ok 19 .30 . Poszliśmy się napić a potem wykąpać w tym strumykt co był nie daleko nas. Zrzuciliśmy ciuchy na brzeg i weszliśmy do wody . Było całkiem dużo tej wody bo sięgała Agacie prawie do kolan. Dotykaliśmy się w intymnych miejscach bez wstydu , żadnych oporów i strachu że ktoś nas zobaczy . Spędziliśmy tam chwilę na leżeniu w wodzie . Podczas tego Ania krzykneła przerażona. A a a ! Ryba wpłynęła między jej nogi i dotknęła jej kobiecości . Zaciśnęła nogi odruchowo a ja w czas zorientowałem się co się stało i włożyłem rękę między jej uda i złapałem rybę . Płotka powiedziałem! Co? powiedziała Agata . Mamy kolację. Odrzekłem . Dziewczyny poszły na golasa w stronę namiotu a ja &#8222;przygotowałem &#8221; rybę do pieczenia . Poszedłem do dziewczyn szykowały ognisko a ja poszedłem po patyki i opał . Wróciłem i rozpalilem ognisko . Dziewczyny doprawiły mięso i zaczęlimy piec . Ich piękne cipki były widoczne praktycznie z każdej strony ponieważ mini spódniczka o długości 15 cm nie mogła zasłonić ich cipek a mój georg wystawał z nogawki spodenek. Po kolacji wpadłem na pomysł wieczoru pocałunków. Skoro już nie mamy do siebie żadnych oporów powiedziałem . Nie miały nic przeciwko. Zaczęliśmy się całować . Najpierw ja z Agatką . Leżałem na plecach a ona na mnie okrakiem. Zdjąłem jej stanik . Miała śliczne nie duże piersi . Takie w sam raz do wieku i wzrostu . Całowaliśmy się namiętnie przez długi czas . Czułem jej biust na swojej klatce . Była rozpalona i cudownie całowała . Czułem jej gładkość na swoim brzuchu . Jak pocierała swoją łechtaczką w okolicy mojego pempka . Było cudownie , nie do opisania . Piękna dziewczyna siedzi na mnie okrakiem , pociera cipką o mój brzuch , czuje jej piersi i oddech na swojej klatce a nasze języki tańczą ze sobą w naszych ustach . Było to doznanie nie do opisania . A na dodatek jej piękne czarne włosy na wysokości brodawek piersi i niebieskie oczy w świetle ognia . Po ponad pół godzinnym pocałunku zmieniłem partnerkę . Ania też była piękna . Położyła się na mnie jak jej poprzedniczka i zdjęła stanik . Piersi miała troszkę większe ale za to miała nie znacznie krótsze włosy i ciemne oczy . Było prawie tak samo jak z Agatką tyle że Anka była ostrzejsza . Miała już wilgotna cipke bo czułem wilgoć na brzuchu . Całowała zawodowo , jak by to robiła zawsze i cały czas . Chwyciłem ją za tyłek rozszerzyłem pośladki i dotkłem jej drugiej dziórki . Była mile zaskoczona . Nie wkładałem pałaca do środka bo nie wiedziałem jak zareaguje . Masowałem ją po wierzchu. Podobało jej się . Skończyła trochę wcześniej . Na koniec wyszeptała mi dziękuję za ten dzień i za te miło spędzone chwile . Poszedłem uszykować posłanie w namiocie a one zaczęły się namiętnie całować . Gdy wróciłem do dziewczyn widziałem jak zawzięcie się całują prześcigając która lepiej po pół godzinie ogłosiłem remis . Zgasiliśmy ognisko i poszliśmy do namiotu . Rozebraliśmy się do naga w położyliśmy spać. Było trochę ciasno bo namiot był dwu osobowy a nas było trzech. Żeby się pomieścić ja leżałem na środku na wznak w lekkim rozkroku a one z lewej i prawej mojej strony wtulone przodem do mnie . Przelożyły po jednej nodze za moje nogi które były w rozkroku tak że dotykały mnie swoimi jeszcze mokrymi szparkami. Było cudownie wszystkim i tak zasneliśmy . Na drugi dzień od razu po pobudce poszliśmy się wykąpać , nie było potrzeby się pozbierać bo byliśmy nadzy . No prawie byliśmy przykryci tyko kocem. Woda w strumyku była ciepła. A dzień jeszcze bardziej gorący niż przedtem . Mieliśmy jeszcze trochę prowiantu więc na śniadanie starczyło . Ania miała fajny pomysł a mianowicie żeby zjeść go z prosto w naszych miejsc płciowych . Nie było protestu . Pierwszy miałem zjeść ja . Ania nie ubierała się więc tak samo i my . Agatka rozdrobniła kanapki na cipce Anki i wylała na to wszystko ketchup w dość dużych ilościach . A pić miałem ze szparki Agatki . Najpierw zjadłem posiłek dokładnie wylizując &#8222;talerz&#8221; było super , a potem Agatka kucneła nad moją głową i zaczęła lać po swoim brzuchu napój brzoskwiniowy tak że spływał po jej kobiecości prosto do moich ust . Lizałem ,ssałem jej łechtaczke, pomagałem sobie palcami była cudowna. Specjalnie sączyła napój bardzo powoli a ja byłem spragniony . Wiedziała co dobre heh . Bardzo dokładnie wymyłem jej szparke. Teraz była kolej Ani. Agatka zrobiła ze swojego łona talerzyk a z mojego fiuta miała pić . I tak też się stało . Gdy Ania kończyła wylizywać swój talerzyk. Ja odkręcałem butelkę . Wzięła go do ust i zaczęła lizać . A ja sączyłem po nim napój bardzo się jej to podobało . Bawiła się moim małym muskała go językiem było mi błogo. Nogi mi się zaczęły uginać w kolanach.Ale na szczęście już się napiła . Mój huj sterczał na baczność .Teraz była kolej Agatki. Tym razem najpierw się napiła z łona Ani w ten sam sposób co ja, a potem zjadła śniadanko wiadomo z czego. Miałem małego wysmarowanego masłem i innymi składnikami które jeszcze przed chwilą były częścią kanapki. Potem umyliśmy się w strumyku i poszliśmy się po opalać . Dziewczyny ani ja nie ubieraliśmy się . Jak nudyści położyliśmy się na ręcznikach i oczywiście nasmarowaliśmy sobie ciała kremem do opalania . Leżeliśmy tak dobre parę godzin i chyba zasneliśmy bo zanim się zorientowaliśmy było już dawno po południu. Dziewczyny się już ładnie opaliły z każdej strony . Bardzo im zależało się opalić miejsce które przeważnie zasłaniają majtki. Postanowiły że nie będą cały czas leżeć i się opalać i że chcą trochę po zwiedzać okolice. Ubraliśmy się . Ja w sandały i spodenki a one w swoje super spódniczki oczywiście bez majtek, staniki i klapki. Ledwie miały zakryte swoje śliczne myszki. Bardzo mnie to rajcowało ale się powstrzymywałem bo mógł nas ktoś zobaczyć. Spacerowaliśmy bardzo długo wyszliśmy z lasu . Trafiliśmy na jakąś małą wioskę. Widzieliśmy tylko dwoje ludzi . Pewnie wszyscy się pochowali w cieniu bo było naprawdę gorąco . Zauważyłem sklep . Nikogo tu nie znałem ani nie byłem tutaj znany. Poprosiłem dziewczyny aby zaczekały na zewnątrz bo ich odsłonięte pośladki rzucały się w oczy. W sklepie kupiłem sześć kiełbasek (na zapas) żółty ser w plasterkach 4 duże paczki chipsów, całe duże opakowanie chupa chupsów (było ich ponad 10) i jakieś tańsze wina bo waśnie takie najlepiej smakują. Ledwo to sam wzniosłem . Nie żałowałem kasy bo to możliwe jedyne taki wakacje w moim życiu. Po wyjściu ze sklepu dziewczyny pomogły mi z towarem. Szliśmy z powrotem. Było trochę daleko bo ten spacer z zakupami zają mam z godzinę. Na szczecie większość drogi to była droga przez kas . Panował straszny skwar . Gdy byliśmy na miejscu normalnie opadliśmy ze zmęczenia. Zaproponowałem się rozebrać i wejść do wody . Nie musiałem czekać na odpowiedź. Też zdjąłem spodenki i sandały &#8211; na sobie nie miałem nic więcej , i pobiegliśmy do strumyka . Woda była trochę za ciepła ale i tak sprawiają wielką ulgę nam wszystkim . Opływała delikatnie nasze ciała. Siedzieliśmy w wodzie dość długo bo zrobiło się mam chłodno. Poszliśmy z powrotem na ręczniki. Położyłem się między dziewczynami i zamknąłem oczy. Huj mi nie stał już bo byłem przyzwyczajony do widoku ich nagich ciał . Nagle moja daleka kuzynka Ania podniosła moją pałe i zaczęła poruszać ręką . Znowu się zrobił twardy, a ja w tym czasie gdy Ania zabawiała się mną ja wsunołem palce między jej nogi. Rozwarłem jej płatki i zacząłem wkładać dwa palce do środka . Była już cała mokra . Nie wkładałem palcy zbyt głęboko ponieważ nie chciałem naruszyć jej błony. Zauważyła to Agatka i nie chcąc być pokrzywdzona wzięła w reklamówki jednego dużego lizaka, posliniła go przez chwilę w ustach i włożyła go sobie do szparki . Nakierowała swoją małą na moją twarz i powiedziała : teraz ty go liż . Troszkę mnie zaskoczyła z pomysłami . Zacząłem lizać . Po chwili zaczęła pojękiwać a z jej szczelinki wypływały soki które mieszały się ze smakiem lizaka. Jedną ręką masowałem jej kakaowe oczko . Chyba miała orgazm bo czułem jej rytmicze skurcze na swoim języku . Też już dochodziłem. Ostrzegłem Anie gestem bo miałem zajęte usta i chwilę później wystrzeliłem do jej ust . Nie połkneła tylko podeszła z pełną buzią do czarnowłosej , i powiedziała z trudem :spróbuj! Zaczęły się całować a ją nie chcąc tracić okazji zacząłem lizać lizaka który nadal był w cipce. Ja lizałem cipeczke z lizakiem jedną ręką się masturbowałem a druga sięgałem do Ani między nogi. Po chwilce dziewczyny powiedziały że chcą mieć swój pierwszy raz tu i teraz . Nie byłem zdziwiony a w myśli powiedziałem sobie wreszcie ! Ja nadal leżałem pod jedną z nich w tym czasie Ania usiadła na mnie. Powoli bez pośpiechu, najpierw ocierała się wejściem o mojego członka. Podniosłem Agatke trochę wyżej aby móc udzielić Ani radę. Ledwo co powiedziałem: Ania mocno za jednym razem i szeroko nogi. Będzie mniej boleć albo wogóle nic nie poczujesz. Agatka znowu usiadła mi na twarzy , w prawie tym samym czasie Ania na moim fiucie . Miała zamknięte oczy, troszkę się bała. Po tym jak przebiła sobie błonke moją strzałą powiedziała : to już ?! Ja szybko podniosłem dupe Agatki i spytałem czy jest to bezpieczne i że na wszelki wypadek mam prezerwatywy . Ania powiedziała że tak i że ma nie płodne dni . Zaczęła mnie powoli ujeżdżać . Szybko dochodziła i ja z resztą też . Po chwili wystrzeliłem do jej wnętrza , wtedy miała orgazm dużo większy niż wczoraj przy pieszczotach . Upadła na moja pierś. Ciężko dyszała. Powiedziała mi do ucha : dziękuję raz jeszcze, to najwspanialsza chwila w moim życiu. Leżała tak jeszcze dłuższą chwilę. Agata nas zaskoczyła. Podeszła do naszych jeszcze połączonych organów płciowych i zaczęła zlizywać wyciekającą spermę i śluz Ani. Było mi tak dobrze i mojej partnerce także że dzięki pomocy czarnowłosej blądyna i ja mieliśmy drugi orgazm. Znowu popłyneły sperma i soki z pochwy. Agatka nie chciała niczego stracić więc się rozdzieliliśmy aby mogła wszystko dokładnie wylizać . Teraz była jej kolej . Była na czworaka to nie czekałem chwili dłużej i nadziałem się na nią od tylu . Była w rozkroku a ja pchnąłem ją z całych sił . Krzyknęła tyko raz później tylko dyszała. Było jej bardzo przyjemnie . Ania usiadła przed Agatą i rozłożyła nogi tak Aby mogła ją lizać . Doszły razem bardzo szybko ja z reszta też . Było już różnie popołudnie . Poszliśmy się jeszcze podmyć w strumyku i na nowo rozpalić ognisko . Na kolację upiekliśmy sobie kiełbaski . Siedzieliśmy przy ognisku i gawędziliśmy sobie o różnych sprawach i tematach np o jedzeniu, imprezach alkoholu <a href="http://pornobaza.pl"><strong>sex</strong></a>ie i innych . Czas mijał bardzo szybko. Zaczęło się robić chłodno . Ja siedziałem w luźnych spodenkach a one w stanikach i mini bez majtek . Były skąpo ubrane ale mówiły że chociaż trochę to muszą bo nie chcą być chore na początku wakacji . Siedzieliśmy tak przykryci kocem jeszcze jakiś czas. Ich cipeczki wystawały spod materiału spódniczek . Robiły to chyba specjalnie bo wiedziały że mnie to bardziej podnieca niż całkowita nagość . Ognisko już przygasało . Poszliśmy do namiotu i zasuneliśmy prawie do końca suwak od wejścia żeby było trochę świeżego powietrza . Byliśmy zmęczeni więc nie chciało mam się pozbierać . Leżeliśmy tak samo ją poprzedniej nocy bo inaczej byśmy się nie pomieścili. No i fajnie bo i tak nie miały majtek i czułem ich kształty na swoich nogach. Zasneliśmy. Tak mijały dni na wspólnych pieszczotach bzykaniu wspólnych kompielach opalaniu i innych żeczach kojażonych z nagością . Przyszedł dzień w którym mieliśmy wracać . Dziewczyny się aż rozpłakały . Nic dziwnego były to nasze najwspanialsze wakacje w naszym życiu. Przed południem zaczęliśmy sprzątać nasze obozowisko . Dziewczyny pakowały ciuchy a ja składałem namiot . Postanowiliśmy iść pieszo ponieważ bagaże były ciężkie a droga była trudna. Nie mieliśmy siły na długą jazdę. Szliśmy wolno i długo. W międzyczasie dziewczyny poprosiły mnie o &#8222;zabawę&#8221;. Szliśmy i szliśmy. Dziewczyny nie miały majtek ja i tak samo ja. Spódniczki miały opuszczone maksymalnie nisko aby nie było widać im szparek a jednocześnie ukazywały rowek między pośladkami i wzgórek łonowy a także zaczynające się pachwimy między nogami. Droga powrotna polegała głównie na wzajemnym dotykaniu się. Podczas powrotu zchodziliśmy z drogi aby sobie zrobic dobrze.zrobilismy to chyba z 10 razy ponieważ był upał a my mieliśmy z 30 km do domu.Tzn dziewczyny mialy mniej a ja o co najmniej 10 km wiecej od nich. Gdy doszliśmy do miejscowości w której mieszakały dziewczyne zachciały jeszcze jeden numerek. Zrobiliśmy to 10 metrów od drogi. Na szczęście nikt nie jechał. Robiłem im minetki a one ssały mojego małego. Trwało to z 10 minut. Ogarnęliśmy się troche, ja założyłem majtki żeby nie było widać małego pod spodenkami a dziewczyny poprawiły sobie spódniczki. Zbliżaliśmy się do domu Anki. Wchodzimy a tu nikogo nie ma. Jest tylko karteczka. Cześć Anulka! Przepraszam Cię bardzo ale my z tatą wylosowaliśmy wycieczkę do Świnoujścia na tydzień i nie mogliśmy odmówić.Wiesz jak dawno nie wyjeżdżaliśmy. W lodówce masz jedzenie a w skrytce zostawiłam Ci 300Zł. Masz dom do dyspozycji, tylko go nie spal. Wrócimy za tydzień.Życzę dobrej zabawy MAMA . Ania się wkurzyła a jednocześnie była szczęśliwa. W ten dzień nocowałem u niej bo robiło się póżno i nie zdążyłbym wrócić do domu. Dobrze się złożyło bo wiecie co było w nocy heh <img src='http://sex.pornobaza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  .Ja zadzwoniłem do starszych i powiedziałem że będę prawie tydzień dłużej. Hi hi! Na dodatek dziewczyny obgadały to co się stało z koleżankami i na następny dzień nie były dwie na jednego tylko sześć na jednego.Na początku były nie śmiałe ale później się rozkręciły jak Ania i Agatka.było to nie do opisania. Za 2 tygodnie a tydzień po przyjeździe rodziców Ani znowy wybraliśmy się pod namiot, tym razem załatwiłem wielki 8 osobowy wiecie dla czego heh . Mam nadzieje że na następne wakacje będzie powtórka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sex.pornobaza.pl/wakacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W akademiku</title>
		<link>http://sex.pornobaza.pl/w-akademiku/</link>
		<comments>http://sex.pornobaza.pl/w-akademiku/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 16:02:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyczne opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sex.pornobaza.pl/?p=284</guid>
		<description><![CDATA[Lato zeszłego roku.. Dokładnie początek września, miesiąca studenckich poprawek. Nie inaczej było ze mną.. Zauroczony akademickim życiem, zapominajac o rzeczywistości, stałem się ofiarą lenistwa, alkoholu i niekończących się imprez. Uczyć się zaczynałem dopiero we wrześniu, gdy ostatnie terminy egzaminów poprawkowych powodowały u mnie zawroty głowy i ogólne zniechęcenie do polskiego systemu edukacji. Studiowanie 200km od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lato zeszłego roku.. Dokładnie początek września, miesiąca studenckich poprawek.<br />
Nie inaczej było ze mną.. Zauroczony akademickim życiem, zapominajac o rzeczywistości, stałem się ofiarą lenistwa, alkoholu i niekończących się imprez. Uczyć się zaczynałem dopiero we wrześniu, gdy ostatnie terminy egzaminów poprawkowych powodowały u mnie zawroty głowy i ogólne zniechęcenie do polskiego systemu edukacji.<br />
Studiowanie 200km od domu rodzinnego ma dwa wielkie plusy: wolność i akademik:)<br />
Właśnie, by zaliczyć oba egzaminy poprawkowe, zmuszony byłem wynająć pokój w akademiku na dwa dni.. Jako, że dla uczących się na codzień studentów wrzesień był porą wakacyjną, dostałem cały trzyosobowy segment z kuchnią i łazienką tylko do mojej dyspozycji.<br />
Egzaminy zdałem bez problemu. Z ochotą przystąpiłem więc do odnawiania lekko zapomnianych przez okres wakacji kontaktów. Nie trzeba być bystrym, by zrozumieć, jak to się skończyło&#8230; Około 6 nad ranem, robiąc coraz większe zygzaki, z trudem dopełzłem do swojego pokoju. Postanowiłem skorzystać jeszcze z łazienki i przespać całego kaca z butelką coca coli przy łóżku&#8230;<br />
Akademik przy ul. Maja ma ciekawą konstrukcję łazienek (kto tam mieszka, na pewno wie, co mam na myśli). <span id="more-284"></span>Otóż łazienki poszczególnych segmentów znajdują się obok siebie.. By widzieć, co znajduje się w łazience obok, wystarczyło tylko otworzyć drzwiczki do komina wentylacyjnego znajdujące się nad sedesem i liczyć, że&#8230; takie drzwiczki w łazience na przeciwko również będą otwarte. Akurat tego dnia były.<br />
I tak starając się nie obsikać sedesu (co po pijanemu nie szło mi zbyt dobrze) patrzyłem się przez otwór wentylacyjny, w którym (o dziwo) zauważyłem inną łazienkę. Niestety niezbyt wiele było widać.. Pamiętam tylko, że tak dużych i pięknych piersi nie widziałem jeszcze nigdy na własne oczy (pomijając oczywiście czasopisma i filmy erotyczne).<br />
Stwierdziłem, że skoro moim oczom ukazał się ten piękny widok, warto działać jak najszybciej&#8230; Wiedziałem, że jest ze mną tragicznie, bo zacząłem mieć już halucynacje.. Trzeba było jak najszybciej trafić do łóżka w obawie przed powrotem tych zwidów i straceniem przytomności..<br />
Spałem jakieś 5 godzin.. Ogromny ból głowy nie dał mi już więcej śnić, dlatego też piłem coca colę i zastanawiałem się, co by tu zrobić, żeby wytrzeźwieć jak najszybciej.. W końcu postanowiłem wyruszyć do łazienki. Nie muszę chyba tłumaczyć, że była to droga przez mękę.. Ledwo dotarłem tam, gdy moim oczom ukazał się widok odsłoniętego otworu wentylacyjnego.. Po drugiej stronie widać było światło. Czyli jednak to nie były halucynacje..<br />
Byłem zaskoczony. Miałem okazję przyglądać się piersiom jakiejś pięknej kobiety, a stwierdziłem, że jestem na tyle pijany, ze mi się to śni..<br />
Myśl o tej kobiecie nie dawała mi spokoju.. Ciekawe, czy teraz jest u siebie? Co kilka minut zaglądałem przez otwór wentylacyjny, jednak widziałem tylko mdłe światło dnia wydobywajace się z zamkniętej łazienki.<br />
Nie byłem na tyle odważny, by tam pójść i przekonać się, jak ta kobieta wyglada. Niestety nie widziałem jej twarzy, ale wyobrażałem sobie, że była piekna..<br />
Postanowiłem napisać list&#8230;<br />
Wyrwałem kartkę z zeszytu i spłodziłem blisko trzystronowe opowiadanie, w jaki sposób doszło do tego, że widziałem jej piersi.. Na koniec napisałem, że wyprowadzam się następnego dnia i żeby zamknęła otwór wentylacyjny ze swojej strony, jeśli nie chce być podglądana przez kogoś, kto wprowadzi się na moje miejsce.<br />
Dziwnie to brzmi, prawda? Wolałem jednak napisać takie ostrzeżenie, gdyż nie byłem pewien, czy &#8222;tajemnicza nieznajoma&#8221; mieszka z jakimś mężczyzną, czy też sama.. Wolałem być przezorny i nie dostać w pysk od &#8222;tajemniczego nieznajomego&#8221;.<br />
Kartkę włożyłem pod jej drzwi i wróciłem do siebie do pokoj dalej leczyć kaca..<br />
Pół godziny później usłyszałem pukanie do drzwi.. Domyślałem się, kto to. Stchórzyłem, udałem, ze mnie nie ma. Jednak nie minęło kolejne pół godziny i ktoś ponownie zapukał do moich drzwi.. Tym razem zdobyłem się na odwagę.<br />
Nie była piękna. Jej twarz sprawiała raczej odpychające wrażenie.. Ale za to jakie ciało.. Nie grube, raczej fantastycznie wypełnione.. Duże piersi, spora pupa, widoczne wcięcie w tali.. Mogła się podobać.<br />
Śmiała się z mojego listu. Ale podziękowała i zaprosiła mnie na obiad.. Nie mogłem się za bardzo z nią dogadać, miała problemy z mową.. Okazało się, że jest Białorusinką i dopiero uczy się jezyka polskiego. Nie chciałbym uogólniać, ale wyjaśniało to też, czemu ma taki bałagan w pokoju.. Znam wielu Białorusinów z akademika i wyrobiłem sobie już opinię na temat utrzymywania przez nich &#8222;porządku&#8221;.<br />
Nie należę do brzydkich chłopców.. Dlatego też, gdy Weronika (tak miała na imię) dowiedziała się, iż jestem wolny, zauważalnie zaczęła się do mnie zalecać.. Już podczas robienia obiadu przechodząc obok mnie &#8222;niechcący&#8221; ocierała się o moje ciało.. No cóż, podobało mi się to.<br />
Po obiedzie postanowiliśmy z braku zajęc spędzić ze sobą wieczór.. Niezbędny do tego okazał się szampan, który Weronika trzymała &#8222;na specjalne okazje&#8221;. Będąc tą specjalną okazją mimo wciąż bolącej głowy nie mogłem odmówić jej urokowi i..bąbelkom.. No cóż, okazało się, że takich szampanów &#8222;na specjalne okazje&#8221; Weronika posiada jeszcze dwie butelki..<br />
Nietrudno domyślać się, jaki był koniec takiego zestawienia (dwoje samotnych ludzi + trzy szampany;).<br />
Miała duże, nawilżone, miękkie usta, które całowałem z najwyższą przyjemnością. Tej przyjemności nie dało się ukryć. Śmiała się ze mnie, że tak łatwo się podniecam, ze wystarczy do tego choćby jeden pocałunek..<br />
Zaskoczyła mnie swoją otwartością. Nie była z nikim od dwóch miesięcy i miała ochotę na <a href="http://sexstrony.pl"><strong>sex</strong></a>.. Stwierdziłem, że nie mam prezerwatyw i muszę iść do apteki (nie ufam sklepom i kioskom, gdyż przytrafiały mi się już &#8222;pęknięcia&#8221;, gdy się tam zaopatrywałem). I tu mnie bardzo zaskoczyła. Powiedziała, że używa środków antykoncepcyjnych i że nie ma potrzeby dodatkowo się zabezpieczać. Zdziwiłem się, w końcu czemu ich używa, skoro z nikim nie jest? Dostałem odpowedź, że ciężko przechodzi okres.. Cóż, taka odpowiedź mi w pełni wystarczyła..<br />
Zapytała, czy chcę się kochać.. &#8222;Bardzo&#8221; &#8211; odpowiedziałem. Podeszła do mnie, położyła mnie na łóżku, zaczęła powoli rozpinać moje spodnie.. Zawsze noszę bokserki, nie zamierzała jednak ich zdejmować. Rozpięła guzik i włożyła tam rękę, swoją zimną dłonią obejmując mój nabrzmiały już penis.. Wyciągnęła go, po czym włożyła do ust.<br />
Miała duże problemy z robieniem mi dobrze. Co chwila jej zęby zawadzały o moją męskość i przyprawiały mnie o ból. Gdy jej to powiedziałem, usłyszałem, że sam jestem sobie winien, gdyż mimo, iż długość mojego penisa jest bardziej, niż przeciętna, to jednak jego grubość sprawiała, że nie może otworzyć już szerzej ust, by mnie nie ranić.. Byłem w szoku, to miły komplement, ale z drugiej strony nie miałem takich problemów z poprzednią dziewczyną&#8230;<br />
Nie porzebowałem dużo czasu, by dojść.. Nie masturbowałem się od kilku dni, więc nie minęły dwie minuty i spuściłem się jej do ust.. Wytrysk był bardzo obfity, aż Weronika zakrztusiła się.<br />
Była bardzo podniecona, rozebrała się szybko, położyła na łózku i zarządała, żebym od razu w nią wszedł.. Byłem zaskoczony. Zero gry wstępnej, w dodatku dopiero co miałem orgazm.. Nie wiedziałem, czy podołam.. Jednak na widok jej dużych piersi rozpłaszczających się na jej klatce piersiowej, wielkich, sterczących sutków i ogolonej, ładnej <a href="http://mojacipka.pl">cipki</a> podnieciłem się na nowo. Zdjąłem z siebie ubranie, położyłem się na niej i zacząłem się wcelowywać.. Nie pomagaliśmy sobie rękami.. W końcu i tak sam znajdzie drogę&#8230; Penis nawilżony jej sokami stał się bardzo śliski. Wniknął lekko w głąb jej pochwy.. Jednak coś było nie tak. Nie chciał dalej iść.. Weronika miała bardzo małą pochwę. Musiałem naprawdę użyć siły, by się w nią wbić.. Sprawiło jej to ogromny ból, pojawiły się łzy. Ale wygladała na szczęśliwą..<br />
Kochaliśmy się baaardzo wolno blisko dwadzieścia minut. Całowaliśmy się namietnie przez ten czas, jednak nie zmienialiśmy pozycji. Tak było nam dobrze.<br />
Gdy doszedłem, zorientowałem się, że Weronika nie miała orgazmu.. Będąc wciąż w niej, zaczęliśmy o tym rozmawiać. Powiedziała, że nigdy w życiu nie osiągnęła oragazmu i raczej nie zanosi się na to.. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę. Zbliżyłem się ustami między jej nogi i zacząłem ją tam całować.. Bardzo przeszkadzała mi moja sperma wypływająca z pochwy, ale takie to już są uroki <a href="http://sexhub.pl"><strong>sex</strong></a>u, że facet chcąc zaspokoić kobietę połyka własną spermę;p<br />
Męczyłem się ponad pół godziny, co chwila bolał mnie język, więc robiłem to ustami lub paluszkami&#8230; W końcu Weronika zaczęła się wić coraz bardziej i coraz mocniej zaciskać uda. Nie miałem jednak siły, byłem bardzo zmęczony. Dokończyła to własną reką, patrząc się na mnie.. Nie pytałem się jej, czy miała orgazm. To było widać w jej zwężonych oczach i napuchniętych ustach..<br />
Nigdy potem jej nie widziałem.. Gdy wstałem rano, już jej nie było.. Poszła do pracy. Zostawła tylko karteczkę, bym oddał klucze na portierni..<br />
To był najwspanialszy <a href="http://sex.gix.pl"><strong>sex</strong></a> w moim życiu&#8230; Było cudownie. Ogrom pocałunków, jej dotyk.. Byłą niesamowicie ciasna&#8230; Ciekawe, co teraz robi. Może czyta właśnie to opowiadanie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sex.pornobaza.pl/w-akademiku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niespodzianka</title>
		<link>http://sex.pornobaza.pl/niespodzianka/</link>
		<comments>http://sex.pornobaza.pl/niespodzianka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 15:58:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyczne opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sex.pornobaza.pl/?p=281</guid>
		<description><![CDATA[Pamiętam, że była to sobota 4 lipca. Data ta utkwiła mi w pamięci nie tylko z racji tego, co się akurat wtedy wydarzyło, ale z racji amerykańskiego święta narodowego, obchodzonego w tym dniu w naszym kraju bardzo uroczyście. Do naszego mieszkania w godzinach popołudniowych zawitała sąsiadka z końca bloku. Była to bardzo atrakcyjna blondynka, trochę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam, że była to sobota 4 lipca. Data ta utkwiła mi w pamięci nie tylko z racji tego, co się akurat wtedy wydarzyło, ale z racji amerykańskiego święta narodowego, obchodzonego w tym dniu w naszym kraju bardzo uroczyście. Do naszego mieszkania w godzinach popołudniowych zawitała sąsiadka z końca bloku. Była to bardzo atrakcyjna blondynka, trochę zaniedbana z racji nadużywania alkoholu. Ale kiedy doprowadziła się do porządku, to niejeden chciałby zrobić z nią to o czym zawsze myślał. Tak też pomyślałem i ja. Biesiada rozkręcała się z godziny na godzinę. Kiedy panie miały już trochę w czubie, zaczęły się tańce. Sąsiadka z racji, że była rozwódką nie miała więc pary. Siedząc w pokoju i oglądając telewizję zauważyłem, jak po delikatnym zapukaniu otworzyły się drzwi mojego pokoju: „Czy nie przeszkadzam?” – zapytała sąsiadka. I nieco chwiejnym krokiem w minówce, jak przystało na tę porę roku a nie koniecznie na wiek sąsiadki wparowała do środka. Usiadła koło mnie na łóżku, niezdarnie rozchylając nogi, odsłoniła swój zarośnięty wzgórek z lekka tylko okrywany przez śnieżnobiałe stringi. Jeszcze dobrze nie pomyślałem, co też chce ta kobieta z bogatą przeszłością erotyczną, już pała prężyła się, tworząc namiocik. „Widzę, że mój widok strasznie cię podniecił.” „No nie da się ukryć” – stwierdziłem. Bo znając z opowiadań jej samej oraz z innych źródeł jej charakter, mogłem chyba spodziewać się, jak potoczą się dalsze wydarzenia. Sąsiadka usiadła tak blisko mnie, że czułem na sobie całe jej ciepło i zapach markowych perfum wydobywających się z jej skóry. Przyszła tylko po to, aby zapytać mnie czy nie przyszedłbym do nich i trochę z nimi posiedział? <span id="more-281"></span>Zanim to jednak powiedziała, delikatnie musnęła swoją bosą stópką mojej nogi. Lekki dreszcz emocji przeszył mnie całego. Myślami wyprzedzając to co miało nastąpić podczas wspólnej biesiady, stwierdziłem wprost: „Przyszłaś tu tylko po to, bo brakuje wam „czwartego do brydża!” ” „Ależ ty jesteś domyślny” – wybełkotała z niemałą trudnością, alkohol robił swoje. W pewnej chwili podniosła się z łóżka i siadając przodem do mnie okrakiem, szeptem powiedziała: „Przyjdź, bardzo cię proszę, wiesz przecież że jestem teraz sama i bardzo tego potrzebuję.” To czego akurat potrzebowała, to nie musiałem się długo zastanawiać, gdyż ostatnio coraz rzadziej mogła okiełznać jakiegoś ogiera. Na koniec rozmowy dostałem siarczystego całusa z językiem ostro penetrującym moje uzębienie. Podniosłem się z łóżka i w objęciach poszliśmy do reszty biesiadników. Zabawa trwała na całego. Sąsiadka przytulona do mnie, wręcz wieszająca się mi na szyi i rodzice. Po szybkich tańcach, kiedy na dworze było już ciemno, przyszedł czas na muzykę nieco bardziej nastrojową. Wtedy to sąsiadka rozkleiła się na dobre i całując mnie wkładała mi swoje ponętne udo w krocze, chcąc koniecznie wywołać u mnie jeszcze większą energię pożądania. Trochę się przy tym upierałem, bo przecież rodzice także byli obecni, ale ona niewiele sobie z tego robiła. Matka tylko krzyknęła zza stołu: „Alimentów nie płacę!” Po tańcach trzeba było oczywiście czymś przepić. Ja z racji tego, że nie specjalnie lubię wódkę, piłem mniej, za to sąsiadka waliła ile mogła. Po jakimś czasie zauważyła, że ma już dosyć i zapytałam mnie, czy nie mógłbym jej odprowadzić. Ja niespecjalnie kwapiąc się do podróży, trochę kręciłem nosem, aby podnieść nieco atmosferę tego co miało za chwilę nastąpić. Sąsiadka powiedziała, żebym nie dał się prosić i pod pretekstem posłuchania muzyki, którą jak się potem okazało wspólnie lubiliśmy, udaliśmy się do jej mieszkania. Już po drodze zaczęła się rozklejać, wisząc się na moim ramieniu. W silnych objęciach, jak para kochanków – dotarliśmy do mieszkania. „Wejdź nie obawiaj się, jestem sama, cała reszta jest na wakacjach”. Lekko poirytowany sytuacją z niemałym oporem wszedłem do mieszkania. Tam usiedliśmy na niezasłanym od rana łóżku, a sąsiadka nastawiła muzykę. Siedzieliśmy tak przez chwilę, słuchając owej muzyki. W pewnej chwili sąsiadka bez ogródek powiedziała: „Wiesz bardzo bym chciała się z tobą kochać. Już od dawna chciałam to z tobą zrobić, ale nie wiedziałam jak na to wszystko zareagujesz. Nie chciałam także, abyś potraktował mnie jak dziwkę, którą jak ją tylko zaswędzi, to daje każdemu.” Z lekkim uśmiechem, chyba zrozumienia w myśli pomyślałem, tak właśnie się zachowujesz, dając <a href="http://sexiamatorki.pl">dupy</a> każdemu kto tylko przyjaźniej na ciebie spojrzy. W przypływie emocji, którym uległem zgodziłem się. Wyglądało to następująco. Ona siedziała na łóżku z jedną nogą spuszczoną a drugą zadartą na kołdrę, odkrywając niezłej wielkości cipę, jak się potem okazało. Ja siedziałem naprzeciwko niej trzymając ją za dłonie szepcząc coś o muzyce której słuchaliśmy. W pewnym momencie objąłem ją za szyją i ze słowami, parafrazującymi akcję Maxa w „Seksmisji” podczas rozmowy z Lamią na łóżku, przewróciłem ją na kołdrę, kładąc się obok niej. Sąsiadka jednak nie podjęła żadnej akcji tylko powiedziała do mnie abym zamknął drzwi wejściowe oraz zgasił światło. Kiedy to wszystko wykonałem wszedłem do pokoju, gdzie w półmroku rozebrana do rosołu czekała na mnie, wyciągnięta jak struna z ciałem gotowym do akcji sąsiadka. Widziałem tylko jej wielkie piersi z ogromnymi aureolkami wokół sutków oraz cipkę z czarną gęstwiną włosków łonowych. Pospiesznnie ściągnąłem z siebie ciuchy i położyłem się na sąsiadce pytając wprost czy wylizać jej cipkę? Na to ona powiedziała, że musiała by się do tego przygotować, a szkoda czasu. Zaczęliśmy się ostro całować, a ja w tym czasie wpuściłem swojego ogiera w wielkie różowe oko sąsiadki. Westchnęła tylko głośno i objęła mnie nogami, splatając je na moich plecach. Myślałem, że oszaleję z rozkoszy, bo to przecież ja zdobywałem kolejne szczeble doświadczenia a ona była tylko ich wyrazicielką. Dochodziła bardzo powoli, za to ja gdyby nie jej czujność, spuściłbym jej się już po kilku pchnięciach. „Co ty taki szybki jesteś?” – powiedziała sąsiadka, hamując nieco mój młodzieńczy zapęd. „Mamy przecież tyle czasu i nie musimy się spieszyć.” Po tych słowach przekręciliśmy się na bok, dając w ten sposób sobie znak, że chciałaby spróbować teraz od tyłu. Przyjęliśmy oboje odpowiednią pozycję, tzn. ona wypięła swój tyłeczek w kształcie ogromnej gruchy, natomiast ja zacząłem obmacywać ją po jędrnych pośladkach, klepiąc je od czasu do czasu. Dźwięk jaki wydawany był przy klepnięciu, to było to co wprawiło mnie w jeszcze większe podniecenie. Zbliżyłem się więc do jej pupci maksymalnie jak tylko się dało i zanurzyłem kutasa w jej cipce, macając niejako przy okazji jej wielkie cycki, które teraz swobodnie dyndały nad łóżkiem. Sąsiadka zaczęła powolny taniec biodrami, a ja w tym czasie pompowałem małym ile tchu. Kiedy już oboje zaczęliśmy dochodzić, zdawać by się mogło, że jęki jakie zaczęła z siebie wydawać obudzą sąsiadów. To doprowadziło, że po niedługiej chwili i ja doszedłem spuszczając się obficie w wielką jak jaskinia norkę. Sperma nawet nie wyciekła, po prostu, cipa całą ją wchłonęła, była przecież tak głęboka, że kiedy kochaliśmy się klasycznie, to sąsiadka burczała coś po cichu, że nie do końca ją zaspokajam. Po tym wspaniałym rajdzie, chciałem jeszcze wziąć ją od tyłu, tym razem w sąsiednią dziurkę, ale ona stanowczo zaprotestowała, mówiąc że nie jest dzisiaj na to przygotowana – reszty mogłem się domyśleć, więc nie nalegałem. Kiedy już oboje byliśmy zmęczeni, leżeliśmy obok siebie jak para kochanków i czule się całowaliśmy. Ja niestety musiałem w końcu wyjść, przecież poszedłem odprowadzić sąsiadkę na koniec bloku, a nie było mnie około godziny. Kiedy spotkaliśmy się ponownie, sytuacja prawie by się powtórzyła, tylko gdyby nie okres jakiego właśnie w tym czasie dostała. Poprzestaliśmy więc na przytulaniu i czułych pocałunkach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sex.pornobaza.pl/niespodzianka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Święta</title>
		<link>http://sex.pornobaza.pl/swieta/</link>
		<comments>http://sex.pornobaza.pl/swieta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 15:57:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyczne opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sex.pornobaza.pl/?p=279</guid>
		<description><![CDATA[Ja z moim mężem, jestesmy małżeństwem ponad rok. Ciagle staramy sie o dziecko. Mam na imię Ola a mój mąż to Paweł. Pewnego grudniowego dnia, były to świeta Bozego Narodzenia, pojechalismy do rodziców. Nie bylismy małżeństwem truskajacym radościa.. Szykował się rozwód, choc jeszcze zadno z nas nie podjeło takiego kroku, lecz miałam wrażenie że Paweł [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja z moim mężem, jestesmy małżeństwem ponad rok. Ciagle staramy sie o dziecko. Mam na imię Ola a mój mąż to Paweł. Pewnego grudniowego dnia, były to świeta Bozego Narodzenia, pojechalismy do rodziców. Nie bylismy małżeństwem truskajacym radościa.. Szykował się rozwód, choc jeszcze zadno z nas nie podjeło takiego kroku, lecz miałam wrażenie że Paweł chce byc szczęśliwy. Pomimo tego że nie sypialismy ze sobą od miesiaca, to nie rozmawialismy ze sobą tak jak dawniej&#8230; taerz było tylko ,,Dzieńdobry&#8221;. Wkoncu przyjechalismy do rodziców. Wyszłam z samochodu i usmeichnęłam sie witajac mój rodzinny dom. Paweł tylko spojrzał i otworzył drzwi do domu puszczajac mnie przodem. Nasz kamerdyner wziął walizki, a ja zdjełam płaszcz i usiadłam w salonie popijając czerwone wino. Dosiadł sie do mnie mój ojciec. Zaczał temat mój i Pawła. Przerwał gdy on wszedł do pokoju. Ojciec usmeichnął sie i wyszedł. Zaczelismy rozmowę po chwili milczenia. Wreszcie od tak dawna rozmawiamy ze sobą i wkoncu sie do niego usmiecham. Nagle mnie przytulił i powiedział że kocha mnie najbardziej na swiecie i nigdy nie zrobi niczego głupiego. Wtedy spojrzałam na niego i pocałowałam jego usta. Zapytałam czy naprawdę, a on że udowodni mi to. Złapał mnie za rękę, zobaczył czy nikt nie widzi i pociągnął mnie do mojej sypialni, zupełnie tak jak przed ślubem, bał sie ze ktos nas może zobaczyc. Lubiłam gdy był taki porywczy i zdecydowany. Weszłam do pokoju a on zamknał drzwi na klucz. oparłam sie o stół i patrzyłąm na niego uśmeichajac się ciagle. <span id="more-279"></span>Podszedł do mnie i objał w talli. Jego usta spoczeły na moich. Zaczął mnie namiętnie całować. Moje dłonie powędrowały na jego plecy. Całował mnie bez opamietania. Zaczął rozpinać mi bluzkę. Ja zsunęłam dłonie na jego dolna część pleców i wsunełam je pod jego koszulę. Gdy rozpiął wszystkie guziki ku jego oczom ukazały się moje piersi okryte bielutkim stanikiem. Zsunął bluzke na dół i zaczął całować mopja syzje i ramiona. Zsunał ramiączka mojego stanika i całował nadaj moje ramiona. jego dłon powędrowała na moje nagie plecy kierując sie w strone zapiecia od stanika. Próbował go rozpiąć, ale nie udało mu sie. zdarłam z niego koszulę i rozpiełam mój stanik, aby mu pomóc. On zdjał go ze mnie całujac moje usta. Dłońmi doptykał delikatnie moich nabrzmiałych piersi i twardych brodawek. odchyliłam głowe do tyłu i oparłam się dłonmi z tyłu. On zaczął całowac moje piersi pieszcząc językiem moje brodawki. Rozpiął mi spodnie i zsunał je w dół. Zdjął tez swoje. Całował mój brzuch i ustami zdjał moją bielizne. Uśmeichnał się i wziął mnei na ręce. Położył delikatnie na łózku i zdjał swoje bokserki. Rozchylił moje nogi i wszedł we mnie swoim namietnym i gorącym penisem. pojekiwałam z rozkoszy a on pochylił sie nademna i całował namiętnie. Ruszał sie coraz szybciej i wolniej co powodowało u mnie coraz większe podniecenie. wyszedł ze mnie i wsynał głowe mpomiedyz moje nogi. Zaczął robic mi minetke bardzo namiętnie. wsunął jezyk do mojej gorącej pochwy i wiercił nim szybko i wolniej. Pojekiwałam coraz głośniej. Przestał. położył sie., a ja usiadłam na jego członku i zacząłem go ujeżdzać. położyłam sie na nim. CZół na swojej klacie moje peirsi. Ujeżdzajac go całowałam jego usta namietnie. Jego dłonie piesciły moje piersi. Czułam sie jak w niebie. Wkoncu doszłam. Widziałam ze on też, albowiem wydał z siebie głosne wzdychniecie. Położyłam sie na łózku, leżałam na brzuchu. On usiadł na moim tyłku i zrobił mi relaksujacy masarz. Potem ubralismy się i pocałowałam jego usta. No i zeszlism,y na dół na Wigilię. Cały dzien i noc byłam promieniejaca tak jak i on, a w sylwestra dowiedzielismy sie ze jestem w ciaży. Co to była za noc, gdy juz o tym wiedzielismy&#8230;;P</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sex.pornobaza.pl/swieta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wspomnienia z wycieczki</title>
		<link>http://sex.pornobaza.pl/wspomnienia-z-wycieczki/</link>
		<comments>http://sex.pornobaza.pl/wspomnienia-z-wycieczki/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 15:56:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyczne opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sex.pornobaza.pl/?p=277</guid>
		<description><![CDATA[W końcu dotarliśmy. Ja i mój ukochany wylądowaliśmy na tej podobno rajskiej wyspie. Podróż była męcząca. Nie pragnę chyba niczego bardziej, niż wtulić głowę w poduszkę i usnąć w ramionach Adama. Zmęczenie ponad 24 godzinną podróżą dawało znać o sobie. Postanowiliśmy jednak obejrzeć tak długo wybierany przez nas apartament. Wyglądał cudownie. A największe wrażenie robiło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W końcu dotarliśmy. Ja i mój ukochany wylądowaliśmy na tej podobno rajskiej wyspie. Podróż była męcząca. Nie pragnę chyba niczego bardziej, niż wtulić głowę w poduszkę i usnąć w ramionach Adama.<br />
Zmęczenie ponad 24 godzinną podróżą dawało znać o sobie. Postanowiliśmy jednak obejrzeć tak długo wybierany przez nas apartament. Wyglądał cudownie. A największe wrażenie robiło na mnie te przeogromne jacuzzi oraz pięknie oświetlony prywatny basenik z mieniącą się kolorami bursztynu wodą. W mej głowie rodził się diabelski pomysł, ale teraz pchnęłam Adama na ogromne łóżko z baldachimem.<br />
- chodźmy spać, będziemy tu ponad 3 tygodnie. Zdążymy jeszcze wszystko obejrzeć.</p>
<p>Adam nie protestował. Szybko rozebrał się wziął zimny, ale jakże odprężający prysznic. Po powrocie z łazienki zastał mnie śpiącą jak dziecko. Wtulił się we mnie mocno i pocałował delikatnie w czółko.<br />
- Dobranoc – powiedział – przykrywając nas jednocześnie lejącym się atłasowym prześcieradłem.</p>
<p>Gorące indonezyjskie słońce zaglądało przez duże okno muskając mą twarz swymi jasnymi promieniami. Jak dobrze obudzić się na drugim końcu świata i wiedzieć, że następne trzy tygodnie będą moimi wymarzonymi chwilami.<span id="more-277"></span></p>
<p>Wstałam ostrożnie starając się nie obudzić Adama.<br />
Zrobię mu niespodziankę pomyślałam. Niech sobie jeszcze pośpi. Adam tak bardzo boi się latać, że nie mógł zmrużyć oka w trakcie podróży. Nawet kilka szklaneczek whisky nic temu nie zaradziło.<br />
Swe pierwsze kroki tego pięknego poranka skierowałam do łazienki. Wzięłam długi orzeźwiający prysznic. Krople ciepłej wody spływające po mym pięknym ciele i ten zapach olejków wprawiły mnie w nastrój delikatnego podniecenia. W mej głowie zrodził się plan, który postanowiłam natychmiast wcielić w życie. Zamówiłam śniadanie do pokoju i poszłam poszperać w bagażu. Do realizacji mego planu potrzebowałam kilka rzeczy tak skrupulatnie pakowanych przeze mnie jeszcze w Polsce.<br />
W międzyczasie kelner przytoczył wózek z zamówionymi przeze mnie specjałami. Przebrałam się, ustawiłam śniadanko na zewnątrz, tuż przy ogrodzonym żywopłotem, naszym prywatnym basenie. Czekałam na Adama wystawiając twarz do gorących promieni słońca.<br />
Po kilkunastu minutach jego muskularna sylwetka wynurzyła się z sypialni.<br />
- Pięknie wyglądasz – westchnął.<br />
Był w samych tylko bokserkach. Natychmiast zauważyłam, że jego męskość zaczyna odznaczać się na nich coraz większym rozmiarem. Rósł jak pączek na mocno rozgrzanym oleju.<br />
- Kochanie – sam Twój widok podnieca mnie niesamowicie.<br />
A trzeba przyznać, że miało go co podniecać, siedziałam w pięknie dopasowanym gorsecie. Moje duże piersi, podkreślone opinającym go materiałem mało nie wyskoczyły. Na nogach miałam białe wzorzyste pończochy dopięto do okalającego me biodra pończoszanego pasa.<br />
A całości dopełniały stringi, w niedyskretny sposób odkrywające me jędrne pośladki. Widziałam, że jego męskość urosła do takich rozmiarów, że niewiele brakowało, by jego penis opuścił obcisłe bokserki.</p>
<p>Podeszłam do niego kręcąc zalotnie biodrami<br />
- Na stole stoi szampan i świeże truskawki. Zasłużyłeś na takie śniadanie mój dzielny misiu.<br />
Chwyciłam go delikatnie za penisa i delikatnie masując zsunęłam z niego ostatnią część garderoby jaką jeszcze miał na sobie.<br />
Poczułam, że moja erotyczna gra działa na mnie wielce podniecająco. Fale ciepła delikatnie rozlewały się po mym ciele, kumulując się wokół krocza, gdzie niczym poranna rosa zbierały się krople miłości.<br />
Adam, choć troszkę zaskoczony przytulił mnie swymi silnymi rękoma i delikatnie uwolnił me piersi z gorsetowego uścisku. Wyskoczyły niczym dwa uwolnione przez dziecko baloniki, wystawiając do promieni słońca mocno powiększone sutki. Chwycił mnie taką wpoły obnażoną i delikatnie acz stanowczo przeniósł na stojący przy brzegu basenu leżak.<br />
- Zamknij oczy – powiedział.<br />
Po chwili poczułam jak wkłada w me usta umoczoną w szampanie słodziutką truskawkę.<br />
- Schrupię tę słodycz wraz z twymi pięknymi ustami.<br />
Zaczęliśmy całować się namiętnie. Czułam że jego penis ociera się o moje uda. Moja cipka robiła się coraz bardziej wilgotna.<br />
- Weź mnie – szepnęłam – tu i teraz – chcę poczuć cię w środku tak bardzo.<br />
- Chwileczkę kochanie<br />
Zerwał ze mnie stringi stanowczym ruchem ręki, a jego głowa powędrowała między me uda. Jego język zaczął muskać delikatnie mą łechtaczkę, a ja czułam że robi mi się coraz cieplej. Był bardzo delikatny. Kropelki rozkoszy zmieniły się strumyk miłości. Byłam tak bardzo podniecona jak nigdy dotąd. Jego język wibrował coraz szybciej i szybciej, a paluszki delikatnie masowały kwiat mych warg. Jeden z nich powędrował do środka i delikatnie mnie tam masował. Moje biodra zaczęły tańczyć rytm miłości. Okrężnymi ruchami zmuszając paluszek do głębszego wniknięcia. Nie mogłam być dłużna tym czułościom. Powoli przysunęłam głowę do jego wciąż sterczącego penisa i delikatnie musnęłam językiem jego czubek. Zareagował natychmiast. Delikatny dreszcz przeszedł przez jego ciało. Spodobało mu się. Powolutku wsuwałam go coraz głębiej w swe usta. Choć jest olbrzymi wsuwałam go bardzo głęboko. Odwzajemnił się ssąc mą łechtaczkę. Bardzo to lubię, gdy jestem mocno podniecona.<br />
- wejdź we mnie teraz – rozkazałam – chcę Cię już teraz.<br />
Zmieniliśmy pozycję. Wystawiłam swój piękny tyłek w jego kierunku opierając głowę i ramiona na leżaku. Delikatnie wsunął się w mą cipkę i kochał mnie powoli, masując jednocześnie me piersi. Czułam że fale gorąca przepływają przez me ciało coraz częściej i gwałtowniej. Serce przyspieszało swą pracę, a oddech stawał się bardzo szybki. Nie chciałam jeszcze orgazmu. Tak dobrze mi było z nim w środku. Jego ruchy stawały się coraz szybsze czułam że moja cipka otacza go coraz ściślej.<br />
- Kochanie połóż się na leżaku – zażądałam stanowczo.<br />
Usiadłam na nim niczym jeździec miłości, kręcąc biodrami nadziewałam się coraz głębiej na jego męskość. Czułam jak jego jajka obijają się o mą pupę. Zaczął całować me <a href="http://mojecycki.eu">piersi</a>, które bujały się rytmicznie tuż przed jego twarzą. Całował je namiętnie zajmując się obydwoma dokładnie. Jednocześnie jego ręka masowała mój pośladek. Trwaliśmy w tej jeździeckiej pozycji bardzo długi czas. Czułam, że za chwilę eksploduję. Me serce dudniło niczym młot, oczy zrobiły się szkliste, a rumieniec wystąpił na mym dekolcie. Zbliżałam się szybkimi krokami do tego wspaniałego uczucia i nagle eksplodowałam. Na zewnątrz eksplozja objawiła się cichym westchnieniem, a wewnątrz cipka zaczęła pulsować jeszcze mocniej ściskając penisa. Adam jęknął prawie w tym samym momencie. Poczułam jak fale ciepłej rozkoszy zalewają me wnętrze. Miał potężny wytrysk. Jeszcze przez dłuższą chwilę czułam jak delikatne drgawki targają jego ciałem.<br />
- Miau – usłyszałam<br />
- Miau – kochanie.</p>
<p>Przez te trzy tygodnie miauczenie to słyszeliśmy oboje jeszcze wiele razy.<br />
Ale o tym w następnych częściach mych wspomnień.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sex.pornobaza.pl/wspomnienia-z-wycieczki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klasowa paczka cz.4</title>
		<link>http://sex.pornobaza.pl/klasowa-paczka-cz-4/</link>
		<comments>http://sex.pornobaza.pl/klasowa-paczka-cz-4/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 14:33:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyczne opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sex.pornobaza.pl/?p=183</guid>
		<description><![CDATA[To opowiadanie jest częścią serii opowiadań erotycznych. Zalecam przeczytanie części pierwszej, aby zapoznać się z bohaterami, a następnie krok po kroku śledzić ich życie, nie tylko erotyczne, czytając kolejne części. Zapraszam serdecznie. Słońce pojawiło się na nieboskłonie i zawitało przez okna pokoju. Piotrek wciąż był pogrążony w słodkim, głębokim śnie. Był bardzo mglisty, jak to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To opowiadanie jest częścią serii opowiadań erotycznych. Zalecam przeczytanie części pierwszej, aby zapoznać się z bohaterami, a następnie krok po kroku śledzić ich życie, nie tylko erotyczne, czytając kolejne części. Zapraszam serdecznie.<br />
Słońce pojawiło się na nieboskłonie i zawitało przez okna pokoju. Piotrek wciąż był pogrążony w słodkim, głębokim śnie. Był bardzo mglisty, jak to sny bywają. Ręce jakiejś dziewczyny oplatały jego ciało. Był to przyjemny sen, ale jego świadomość zaczęła powoli dobijać się do drzwi idyllicznego klimatu, jaki panował teraz w jego wyobraźni i umyśle. Przez głowę przeleciała mu myśl, że poprzednia noc nie była zwykła, i że zasnął nie w swoim łóżku. Jednak nie obchodziło go to, bo jeśli miał się rozczarować po obudzeniu, to wolał już spać dalej.<br />
Jednak przyjemność, której doświadczał poprzez sen była zbyt realna. Coś tu nie pasowało… Nagle świadomość całkowicie rozjaśniła mu umysł, który szybko otworzył mu oczy. Szybko dotarło do niego, że to nie sen i rzeczywiście nie znajdował się w swoim pokoju. Przyjemność stawała się coraz silniejsza. Czuł jak jego członek stoi na baczność i czuł wokół niego ciepło i wilgoć. Podniósł głowę i ledwo uwierzył swoim oczom…<br />
Jego penis właśnie znajdował się w ustach Gosi, która bawiła się nim jakby był lodem na patyku.<br />
- OOOCH – głęboko westchnął Piotrek – czyli to jednak nie sen…<br />
- ćśśśś- uciszyła go szybko, wskazując wzrokiem na wciąż śpiącą snem kamiennym Darię. Leżała obok niego całkiem nago na plecach. Nie mógł uwierzyć, że to wszystko to nie sen.<span id="more-183"></span> Świetna laska, z którą się pieprzył zeszłej nocy, właśnie mu robiła loda, a obok leżała druga wciąż śpiąc, w której także zabawił trochę czasu. Zbliżył swoją rękę do ust i nawilżył palec wskazujący, a następnie zbliżył go do szparki rudowłosej koleżanki, którą poznał nie cały dzień wcześniej. Gosia nadal zabawiała się jego kutaskiem, a on powoli i delikatnie pieścił łechtaczkę Darii. Po chwili jego paluszek zawitał w jej dziurce. Powoli i ostrożnie poruszał się w środku.<br />
Ona nadal spała. Gosia pieściła jego fiuta ręką, a ustami pochłaniała woreczek z jąderkami, bawiąc się językiem wokół niego. Czuł coraz większą przyjemność. Szparka Darii stawała się coraz wilgotniejsza. Po chwili do jego palca dołączył drugi. Oddech Darii stawał się szybszy. Zwinnie manewrował paluszkami wokół jej punktu odpowiedzialnego za nieopisane rozkosze. Nagle poruszyła się i wyciągnęła. Przebudziła się i otworzyła oczy. Gosia była pochłonięta zabawą w lodzika, penisem Piotrka, a jego palce znajdowały się teraz w jej cipce, która stawała się coraz bardziej mokra. Zbliżyła się do niego i zaczęła całować. Po chwili wstała i usiadła okrakiem nad jego twarzą, dając znak, że chciałaby zamiast kawy, dostarczającą ogromnej przyjemności i pobudzenia, minetkę. Nie sprzeciwiał się. Był w raju. Właśnie się obudził z dwoma pięknymi laskami w łóżku, z czego jednej spija nektar wprost z kwiatuszka, a druga stara się zrobić jak najlepszy użytek z jego penisa. Gosia skończyła zabiegi nawilżająco-wspomagające i siadła na nim w pozycji na jeźdźca. Zaczęła go ujeżdżać, gdy ten wciąż zadowalał Darię. Rudowłosa koleżanka powoli zaczęła powracać do krainy przyjemności i rozkoszy. Przy zamkniętych oczach, poruszała się myślą w świecie jasnych przebłysków przyjemności. To rozkosz ją opiewała. Nie było to powietrze, chmury czy woda… Były to jasne przebłyski przemykającej przez jej umysł rozkoszy… Tak jakby biegała w niej niczym rumak, a ona za nim podążała.<br />
Gosia także odczuwała ciepło i przyjemność, gdy jego penis wypełniał jej nawilżoną grotę. Jej ruchy na nim przyspieszyły, tak jak i jej oddech i głośne już jęki. Daria prosiła o więcej i szybciej. Jego język pędził niczym tornado na krótkim odcinku wzgórka, zwanego łechtaczką. Gosia także dotrzymywała tempa dwojgu przyjaciół. W jej cipce panował istny pożar ogarniający miarowo całe ciało. Ujeżdżała go niczym konia w galopie. Jego umysł był całkowicie opanowany przez przyjemność. Czuł, że nie wiele mu brakuje. Dziewczyny zaczęły się wyprężać i dochodzić w tej samej chwili… Daria zaczęła jęczeć, co nakręciło Gosię, która także zaczęła szczytować i głośno pojękiwać. Język Piotrka nie przestawał wirować wokół kamyczka rozkoszy, gdy poczuł zbliżający się wytrysk, który wylądował w Gosi. Daria niczym porażona prądem opadła na bok, a Gosia na Piotrka. Leżeli tak przez chwilę, aż pozwoliła mu wyjść z niej, przy okazji uwalniając potok ciepłej spermy wypływający z jej szparki.<br />
- Najpiękniejszy poranek mojego życia – podsumował Piotrek.<br />
- Hej! A co z wczorajszą nocą?? Już zdążyłeś zapomnieć? – zapytała ciekawsko Daria, leżąc na boku i patrząc na niego.<br />
- Wierz mi, nie zapomnę tych chwil do końca życia… &#8211; zapewnił, skierowując swoją głowę w stronę zegarka na ręce – O kurwa! Spóźnię się do szkoły… nawet do domu nie wpadnę na chwilę! Rodzice mnie zabiją…<br />
- Nawet jeśli… to chyba było warto co? – spytała Gosia.<br />
- Heh pytanie… jasne, że było – z uśmiechem przyznał.<br />
Po chwili zaczął się ubierać. Wziął telefony do dziewczyn i wyszedł. Idąc do szkoły zastanawiał się czy coś takiego się jeszcze zdarzy w jego życiu… Wiedział tylko, że na pewno na długo zapamięta tak miło spędzone z nimi chwile…<br />
Pierwsza lekcja minęła dosyć szybko. Dzwonek na przerwę zachęcająco wyprowadził wszystkich z klas i nagle puste korytarze zaroiły się od uczniów. Miejscówka paczki z klasy B jak zwykle nie świeciła pustkami…<br />
Na parapecie siedziały Anka z Agą, jak zwykle obczajając co nowego w świecie klasowych plot. Naprzeciwko nich przy stoliku siedział Bartek z Kingą rozmawiając o wczorajszym spotkaniu z jego dziewczyną.<br />
- Jak było? – zapytała.<br />
- Heh… a jak mogło być… Ona tego po prostu nie rozumie… &#8211; odpowiedział lekko zasmuconym głosem Bartek.<br />
- Nie kumam… nie rozumie tego, że się tylko przyjaźnimy?<br />
- No właśnie denerwuje mnie w niej ta okropna zazdrość! – w jego głosie pojawiło się zdenerwowanie.<br />
- I co teraz będzie? – zapytała po chwili ciszy.<br />
- Ehhh… nie wiem… ja nie mam zamiaru ulegać. Niech ona się przyzwyczai do tego, że mam koleżankę…<br />
- Cieszę się, że nie chcesz ze mnie zrezygnować. – uśmiechnęła się, bo aż cieplej się jej zrobiło na duszy. Jednak Bartek wciąż był zasmucony.<br />
– Hej nie przejmuj się będzie dobrze… a jeśli coś się wydarzy i nie będziecie ze sobą to znaczyć to będzie, że tak naprawdę nie pasowaliście do siebie i znajdziesz sobie kogoś lepszego… &#8211; teraz to Kinga przybrała rolę psychologa. Wszystko się zmieniło od kiedy wygadała się Bartkowi o swojej koszmarnej przeszłości. Nie biła od niej już taka ciemność i nienawiść. Zrozumiała, że nie wszyscy faceci są chujami, którym zależy tylko na <a href="http://sex.gix.pl">sex</a>ie… a także i zauważyła, że coś zaczyna czuć do Bartka. On tego nie widział, nie załapał, że coś takiego może mieć miejsce. Obecnie miał co innego na głowie…<br />
W korytarzu ukazał się Piotrek ze strasznie uradowaną miną. Szybkim krokiem zbliżył się do drugiego stolika, gdzie głównie siedzieli faceci i przysiadł się.<br />
- Chłopaki nie uwierzycie co przeżyłem wczorajszej nocy! Poznałem dwie panienki na imprezie i spałem z obiema u nich w akademiku!! – zagadał z wielkim uśmiechem na twarzy.<br />
- Co ty gadasz… przestań stary ściemniać! – odbąknął z nie dowierzaniem Kamil.<br />
- No serio wam mówię! Mam ich numery… mam nadzieję, że jeszcze z nimi spędzę takie chwile jak tamte…. Mówię wam coś takiego nawet mi się nie śniło!! Cudownie się je rżnęło…<br />
Nikt mu nie wierzył, ale jego mina i uśmiech nie były spowodowane jego wymysłami, lecz prawdziwymi wspomnieniami… niektórzy to zauważyli, ale nadal historia nie była wiarygodna… Jednak Piotrkowi to nie przeszkadzało, on wiedział swoje i to mu wystarczyło.<br />
Kolejna lekcja minęła równie szybko jak ta pierwsza. Trzecią z kolei miał być w-f. Wszyscy zaraz po wyjściu z klasy skierowali się ku przebieralniom. Na blok sportowy szło się długim korytarzem, a następnie skręcając w prawo. Po lewej stronie po paru metrach znajdowały się drzwi wejściowe na salę gimnastyczną. Po prawej zaraz obok znajdowały się drzwi do pokoju nauczycieli wychowania fizycznego. Idąc do końca i skręcając w krótki korytarzyk po prawej, miało się po lewej stronie dwoje drzwi. Pierwsze były do szatni dziewcząt, a następne do szatni chłopców. Pod ścianą, która dzieliła obydwie przymierzalnie, znajdowały się prysznice. Które były oddzielone od reszty przebieralni ścianami i drzwiami. Pomieszczenie było dosyć duże. Pod wieszakami znajdowały się ławki.<br />
Zaraz obok pomieszczenia z natryskami znajdowały się toalety. Wszyscy przebierali się w jednym pomieszczeniu, a prysznice nie były od siebie oddzielone. Wszyscy pośpiesznie wyszli na korytarz, aby po sprawdzeniu obecności wbiec na salę i zacząć ćwiczenia. Zajęcia trwały trzydzieści minut i były dosyć wycieńczającą formą nauki, dlatego część osób lubiła wziąć prysznic po lekcji. Gwizdek nauczyciela oznajmił koniec lekcji. Wszyscy dysząc i sapiąc udali się do swoich szatni. Chłopcy zaczęli się przebierać. Większa część chłopaków nie przejmowała się wzrokiem innych i nago szła pod prysznice. W środku znajdowało się dziesięć natrysków. Kamil jako pierwszy dotarł pod natrysk. Stanął z boku i odkręcił kurek ciepłej i zimnej wody, jednak z kranu leciała tylko zimna woda. Lodowate krople dotykały jego stóp, co spowodowało, że dostał gęsiej skórki, a jego nie podniesiony penis jeszcze bardziej się skurczył. Wyszedł wkurwiony z pomieszczenia do szatni.<br />
- Ty! A twój mały jakiś nie za mały? – rzucił ktoś żartobliwie z końca szatni widząc stan członka Kamila.<br />
- Kurwa! Panowie! Nie mamy ciepłej wody!! Jak ja mam się wykąpać! Nie mam zamiaru śmierdzieć na lekcjach… &#8211; ostro sprzeciwił się zdenerwowany Kamil. Od strony przebierających się chłopaków, także chcących iść pod prysznic, było słychać jęki rozczarowania i zdenerwowania.<br />
- Kto ze mną idzie do dziewczyn? – rzucił niespodziewanie z lekkim uśmiechem Kamil. Piotrkowi od razu spodobał się pomysł, tak samo jak i Marcinowi i Michałowi.<br />
- Dawajcie Panowie! Który jeszcze nie stchórzy?! – dorzucił Piotrek. Do dwóch kolegów dołączyli Michał i Marcin chętni przygód. Marcin nie był, aż tak odważny, ale nie był sam, bo aż z trzema kolesiami. Reszta chłopaków stwierdziła, że to zbyt ryzykowne.<br />
W szatni dziewcząt zawsze było słychać krzyki i śmiechy. Tak jak i u chłopców, tak też i tutaj część dziewczyn nie wstydziła się swoich ciał. Paulina, Weronika i Marta nie miały nic przeciwko obnażaniu się przed innymi dziewczynami. Marcie to bardzo sprzyjało, bo lubiła spoglądać ukradkiem na inne dziewczyny i ślinić się na ich widok. Diana zawsze się wstydziła swoich małych piersi, pomimo tego, że niektóre dziewczyny miały mniejsze piersi od niej. Niewinne dziewczęce żarciki, często stawały się podmiotem, niby niewinnych zabaw i macanek.<br />
- Ehh za każdym razem, gdy widzę twoje balony, nie mogę wyjść z podziwu… &#8211; Anka rzuciła w stronę Agi,  patrząc się na dwie duże piersi.<br />
- Tak? To se je weź! – zachęcająco zaproponowała Ance. Ta zaś nie oponowała, zbliżyła się do Agi i objęła jej balony w ręce i zaczęła się nimi bawić.<br />
Inne dziewczyny chichotały i naśmiewały się z niewinnych macanek między dziewczynami.<br />
- Za to mi podoba się twoja wygolona … &#8211; z odpowiedzią rzuciła w stronę Anki i zbliżyła swoją dłoń do jej gołego łona. Marta wiedziała, że dziewczyny mają zapędy Bi, ale zawsze bała się pierwsza zbliżyć.<br />
- A w tobie… podoba mi się jak całujesz i pieścisz moje nagie ciało. – tym razem słowa padły z ust Marty w stronę Diany, która z rumieńcami nieśmiałości, stała wciąż w bieliźnie. – No dalej… ściągaj to… chce cię znów ujrzeć nago… &#8211; dodała.<br />
- Trochę się wstydzę… &#8211; odparła zmieszana Diana.<br />
- Pomogę Ci. – mówiąc to podeszła do niej i zaczęła całować. Jej ręce wędrowały po plecach partnerki. Napotkały zapięcie stanika, z którym zwinnie i szybko sobie poradziły. Stanik opadł na podłogę, uwalniając z uwięzi małe piersi Diany. Ręce Marty teraz po nich tańczyły i je ugniatały. Inne dziewczęta stały lekko osłupiałe na ten widok. Jednak to nie było to co najbardziej je miało zszokować. Ręce Marty zaczęły schodzić coraz niżej, aż dotarły do krawędzi majteczek i zaczęły je zsuwać w dół. Gorący pocałunek został przerwany, gdy usta Marty podążały w dół ciała jej dziewczyny. Na moment przystały przy sutkach, ale zaraz znów ruszyły na podbój wyżyn i nizin, znajdujących się na południowych częściach mapy ciała, powoli rozgrzewanej dziewczyny.<br />
Widok nagich dziewczyn sprawiał, że jej ciało zaczynało się rozgrzewać, a pocałunki i pieszczoty Marty dodawały szaleństwa do całej sytuacji. Dłonie już rozgrzanej dziewczyny sprowadziły majteczki jej partnerki do kostek, a twarz znajdowała się na wysokości jej cipki. Zbliżyła twarz do bijącego ciepłem miejsca i wystawiła język. Paluszkami rozchyliła dwa płatki kobiecej róży i zaczęła pieścić cudowny kamyczek rozkoszy. Umysł Diany zaczęły zalewać przeróżne kolorowe formy. Czuła jak ciepło zaczyna rozlewać się po całym ciele. Przymknęła oczy i przestała się przejmować czymkolwiek.<br />
Jej ciało miało ochotę bezwładnie paść i całkowicie się oddać w zwinne ręce i szybki języczek świetnej partnerki. Anka z Agą na ten widok zaprzestały delikatnych masaży i nie mogły po części uwierzyć własnym oczom. Paulina i Weronika, także nie widziały jeszcze takiej scenki na żywo. Ich uśmieszki sygnalizowały, że podobało im się to, ale czas już wskazywał na pójście pod prysznice. Obydwie rozebrane weszły do pomieszczenia i odkręciły wodę po czym zaczęły rozprowadzać pianę po swoich ciałach, przy okazji pieszcząc swoje piersi i magiczne miejsca między udami.<br />
- No dobra panowie… czas się przygotować do wejścia… &#8211; powiedział Kamil obejmując swojego penisa w rękę i zaczynając nim poruszać w górę i w dół.<br />
- Co ty będziesz sobie teraz walił konia? – zapytał lekko zaszokowany Marcin.<br />
- A co masz zamiar tam wejść bez wzwodu?! Chcesz zaraz wypaść z hukiem? – odpowiedział Kamil sprawiając ręką i myślami, że jego penis zaczął nabierać kształtów i długości. Koledzy podążyli za nim i tak o to czterech kolesi stojących przed drzwiami do damskiej przebieralni, pobudzało się. Po chwili ich członki były gotowe na „expose”. Dumnie wkroczyli do damskiej szatni. Większość dziewczyn zapiszczała chowając się pod ręcznikami.<br />
- Bez obaw dziewczyny! My tylko przybyliśmy po ciepłą wodę, bo u nas nie ma. Wykąpiemy się i spadamy… &#8211; walnął Kamil. Nagle zatrzymali się, gdy ujrzeli cztery dziewczyny na środku szatni. Była to klęcząca Marta przed Dianą i dotykające się Anka i Aga. Widok ich wszystkich nago, w dodatku zabawiających się, jeszcze bardziej podniecił chłopców, którzy nie mogli uwierzyć własnym oczom.<br />
Anka i Aga szybko odskoczyły nago na ich widok łapiąc się ręczników i zakrywając swoje odkryte skarby. Marta oderwała swoje usta od cipki Diany i wstała zakrywając rękoma swoje piersi i cudownie ogoloną cipeczkę. Diana stanęła w podobny sposób.<br />
- No no no… nigdy nie podejrzewałem, że zobaczę coś takiego na własne oczy. – rzucił Kamil.<br />
- Co wy tu robicie?! To damska szatnia! Wypad stąd, ale to już. – krzyknęła Aga, trochę niechętnie, gdy widziała duże członki chłopców.<br />
- Spoko już idziemy pod prysznice i wam nie przeszkadzamy… Bawcie się dobrze. – ledwo wyjąkał Kamil. Cała czwórka poszła pod prysznice, gdzie niczego nie świadome, Paulina i Weronika, brały prysznic. Część dziewcząt z klasy szybko się ubrała i wyszła z szatni, ale Anka i Aga były zbyt ciekawe co się wydarzy, poza tym, widok dużych członków dodatkowo je podniecił. Marta z Dianą postanowiły nadal się pieścić, więc rozłożyły się na ławce pod ścianą i powróciły do cudownych pieszczot, tym razem w pozycji sześćdziesiąt dziewięć.<br />
Gdy chłopcy wkroczyli do pomieszczenia z prysznicami, ich wzrok przykuły dwie nagie dziewczyny znajdujące się w rogu pomieszczenia. Z początku nie zauważyły ich, ale po chwili…<br />
- Co wy tu kurwa robicie?! Spierdalać do siebie! – krzyknęła Weronika szybko zasłaniając swoje ciało rękoma.<br />
- U nas nie ma ciepłej wody, więc wykąpiemy się u was i wyluzuj my też jesteśmy bez gaci! – Kamil starał się wyluzować sytuację. Chłopcy odkręcili kurki i zaczęli namydlać swoje ciała.<br />
- Ktoś ma ochotę umyć mi plecy? – niespodziewanie zapytała Paulina. Część chłopców była lekko oniemiała.<br />
- To chodź tutaj do nas, bo Weronika chyba nie ma ochoty odsłaniać swoich uroków.<br />
Paulina podeszła do chłopców i odwróciła się tyłem do nich. Zbliżyli się do jej pleców. Po chwili Paulina czuła się bosko, gdy osiem męskich rąk namydlało i pieściło całe jej ciało. Nie wiedziała kto się bawił jej piersiami, ani kto namydlał jej łono, ale czuła się przewspaniale. Obce ręce wędrowały po całych jej plecach, brzuchu, piersiach, udach… Któryś z chłopców zbliżył się i przytulił od tyłu.<br />
Poczuła jego twardego penisa, przytulającego się do dwóch cudownych pośladków. Czuła coraz większe podniecenie i ciepło. Gorący deszcz, ciepłych kropli, lecących z prysznica opiewał ich ciała. Paulina z zamkniętymi oczyma oddawała się lekkiej na razie przyjemności, ale wciąż chciała więcej. Od przodu zbliżył się Michał i przytulił do niej. Poczuła drugiego penisa, który teraz ją przytulał od przodu i delikatnie naciskał na jej łechtaczkę. Czuła się cudownie, a jej podniecenie rosło. Weronika patrzyła z rogu pomieszczenia na to co się dzieje i nie mogła uwierzyć, że Paulina tak łatwo się wdaje w taką akcję. Podniecał ją ten widok. Postanowiła się przyłączyć. Zbliżyła się do chłopców, a oni zaczęli ją namydlać. Marcin szybko zajął się jej średnim biustem, a Piotrek zabawiał się jej przystrzyżonymi włoskami łonowymi. Paulina uklęknęła, a Kamil i Michał zbliżyli się do jej ust swoimi nabrzmiałymi członkami. Wzięła obydwa w ręce i zaczęła się bawić, a następnie ssać na zmianę.<br />
W międzyczasie Diana z Martą zabawiając się na ławeczce w szatni, powoli dochodziły do orgazmu. Anka z Agą starały się coś zobaczyć przez małe okienko w drzwiach od pomieszczenia z prysznicami, ale okienko nie było szklane i wszystko było zamazane. Lekko uchyliły drzwi i obserwowały akcję. Paulina na kolanach ssała kutasy dwóch chłopców, a Weronika była pieszczona przez drugich. Dziewczyny na ten widok bardzo się podnieciły. Aga czuła, że jest wilgotna i miała ochotę na małe co nieco. Ostatnie kłótnie z jej chłopakiem nie były zbyt owocne dla ich życia intymnego, dlatego postanowiła, że da mu nauczkę, zabawiając się z kimś innym. Anki nigdy nie podniecał Michał, pomimo tego, że często gadali o prywatnych i intymnych sprawach, ale jej umysł teraz zalewała fala dzikich rządzy. Nie lubiła Kamila, więc nie chętnie na niego spoglądała. Piotrek był całkiem, całkiem, a na Marcina nigdy nie spoglądała takim wzrokiem.<br />
- To jak idziemy się umyć? – zaproponowała Aga.<br />
- Czemu nie? – odpowiedziała Anka lekko uśmiechając się. Obie weszły do pomieszczenia i dołączyły do bawiących się osób. Chłopcy to zauważyli i nastąpiła zmiana partnerek. Kamil dobrał się do Weroniki, wiedziała, że jej pragnął. Piotrek zbliżył się do Pauliny. Za Agnieszkę chętnie zabrał się Marcin. Michał zaś zbliżył się do Anki.<br />
- Śliczna jesteś nago… od dawna miałem na Ciebie ochotę. – stwierdził przytulając się do niej. Poczuła jego nabrzmiałego a na swojej cipce, który po chwili się oddalił, a jego miejsce zajęła ręka, której paluszki delikatnie zaczęły podniecać Ankę. Marcin zaczął całować Agę po szyi.<br />
- Masz być dla mnie delikatny to ja będę dla ciebie ostra, zrozumiano. – szepnęła mu do ucha. Zaczął masować jej łechtaczkę i piersi.<br />
Kamil wprowadził dwa palce w Weronikę i sprawdził jej wilgotność. Czuł, że jest już gotowa. Odwrócił ją tyłem do siebie i ugiął lekko. Oparła się o ścianę, a gorące krople masowały delikatnie jej plecy. On zbliżył się stojącym na baczność penisem do jej cipki i wprowadził go całego w nią. Nie bolało jej, bo była już bardzo rozgrzana. Od razu zaczął od szybkich ruchów. Był strasznie napalony i nie chciał już dłużej czekać. Rżnął ją ostro, a ona jęczała z rozkoszy. Czuła jak ją całą wypełnia. Jego szybkie pchnięcia, powodowały, że czuła jak ociera się o jej punkt G, co sprawiało jej niesamowitą przyjemność. Piotrek całując się z Pauliną podszedł do ściany i oparł ją o nią. Paulinę przeszły ciarki od zimna. Skierowała wylatujący strumień wody z prysznica na ścianę za nią. Zbliżył się do niej, lekko przykucnął i podniósł łapiąc obiema rękoma jej nogi pod kolanami, ciałem przywarł do niej. Unosiła się będąc podtrzymywaną przez jego ręce i opierając się o ścianę. Zbliżył swojego członka do jej szparki i mocno natarł. Cały znalazł się w niej. Zaczął posuwać, a ona ślizgała się po mokrej ścianie. Jej piersi podskakiwały w górę w rytm jego napalonych ruchów. Michał zaczął delikatnie. Całował szyję Ani, dotykał piersi, masował łono. Ona ręką zabawiała się jego penisem. Był cały ogolony tak jak i Piotrek. Podobało się jej to. Po chwili uklękła i wzięła go do ust mocno ssąc. Odczuwał wspaniałe rozkosze, gdy jej język wędrował po jego pałce. Po chwili odsunął jej głowę i położył na mokrej i ciepłej od wody, podłodze. Podniosła ugięte nogi do góry, zachęcając go do wejścia w jej cudowną cipkę. Nie zwlekając szybko wszedł w nią i zaczął posuwać.<br />
Pomieszczenie wypełniał teraz szum wody z prysznica i głośne jęki Pauliny i Weroniki. Agnieszkę pieścił język Marcina i od wewnątrz jego dwa palce. Czuła ogarniającą ją przyjemność i ciepło w kroczu. Chciała już go mieć w sobie. Odepchnęła mocno jego głowę, a on położył się na podłodze, nie daleko Anki. Aga przykucnęła nad jego twardym drągiem i wsunęła go sobie do groty rozkoszy. Zaczęła poruszać się w dół i w górę, kierując częstotliwość ruchów. Jej pośladki obijały się o jego uda. Weronika stojąc pod ścianą nie mogła już wytrzymać, szybkich i bardzo podniecających ruchów Kamila. Zaczęła dochodzić, jej oddech się zwiększył i zaczęła coraz częściej jęczeć i powtarzać, aby nie przerywał. On nie miał zamiaru jeszcze kończyć. Jej nogi się ugięły i upadła na podłogę. Wypadł z niej, ale nie miał zamiaru przestawać. uniósł jej tyłek za biodra i znów wprowadził członka w jej cipkę. Znów posuwał ją przedłużając jej orgazm. Czuła ogarniającą jej ciało rozkosz, nie przestawała jęczeć. Paulina także odczuwała wielką przyjemność będąc w tej pozycji. Piotrek ostro ją rżnął i nie dawał chwili wytchnienia. Lubiła to, podobały się jej takie akcje. Kochała taki <a href="http://sexhub.pl">sex</a>. Dziki, drapieżny, ostry, zakazany. Po chwili przyspieszył ruchy, a ona zaczęła coraz głośniej jęczeć. Poczuł jak po jej nogach przebiegają skurcze i drgawki rozkoszy. Doszła. Delikatnie opuścił ją na podłogę i lekko przykucnął, tak aby mogła mu ssać pałę. Po chwili także i on zaczął dochodzić. Wziął do ręki swojego gotowego do wystrzału ogiera. Parę szybkich ruchów i duża ilość spermy, po kilku wystrzałach wylądowała na jej twarzy i ustach. Oblizała wargi i część zebrała do ust połykając.<br />
W między czasie Kamil ostro posuwał Weronikę. Na moment wyszedł, a ona w chwili ekstazy poczuła jak cos napiera na jej drugą dziurkę.<br />
- NIE! – wyjąkała, ale było za późno. Ostry ból przeszył jej ciało. Wciąż odczuwała przyjemność, ale z dodatkiem bólu. Jego twardy drąg wbijał się w jej odbyt. Jęczała z bólu, ale on nie reagował.<br />
- Ale masz ciasną dupcię, czyżby jeszcze nikt tutaj nie był? – zapytał Kamil.<br />
- NIE! Zostaw! NIE CHCĘ TAK! – krzyczała przez łzy leżąc twarzą na podłodze Weronika.<br />
- Zamknij się! Zaraz ci się spodoba! Zobaczysz później nie będzie już bolało. – Wprowadził członka do połowy i zaczął posuwać. Była strasznie ciasna, co go bardzo podniecało. Weronika wciąż odczuwała ból, ale powoli przyjemność zaczęła przewyższać ból i zaczęło to nawet jej dawać przyjemność.<br />
Agnieszka wciąż skakała na penisie Marcina, jęcząc i pieszcząc swoje sutki palcami.<br />
- Teraz weź mnie na pieska! I nie baw się tylko ostro rżnij! – rozkazała schodząc z partnera, odwracając się do niego tyłem i wypinając tyłeczek. Podszedł do niej na klęczkach i wszedł w jej cipkę. Teraz to on kierował częstotliwością uderzeń. Rżnął ją tak szybko jak tylko potrafił. Jęczała z rozkoszy. Zapomniała, gdzie jest i co się dzieje, interesowała ją tylko przyjemność ogarniająca jej ciało i umysł. Obok na podłodze, głośno jęczała Anka, posuwana przez Michała. Dobijał do końca, obijając swoimi jądrami o jej pośladki. Nie obchodziło jej to, że zdradza swojego chłopaka, czy że Michał jest jej przyjacielem. Teraz liczyło się tylko morze rozkoszy w którym tonęła. Ostre ruchy Kamila doprowadzały go do obłędu, czuł że zbliża się wytrysk. Weronika jęczała z wielkiej przyjemności z domieszką bólu. Kolejne ruchy były kończące. Poczuła jak ciepła ciecz wlewa się w jej wnętrze. Kamil ostatnim ruchem dobił tak głęboko jak tylko mógł i wypuścił ze swojego węża ostatnie ładunki spermy. Weronika opadła zmęczona całkiem na podłogę. Krótka wymiana spojrzeń Piotrka i Kamila mówiła sama za siebie. Zamienili się partnerkami. Piotrek zbliżył się do Weroniki i obrócił na plecy, a następnie wszedł w nią.<br />
Zaczął od delikatnych posunięć. Znów ciepło przyjemności przebiegło przez jej ciało. Kamil dobrał się z powrotem do Pauliny, która zaczęła stawiać znów do pionu, dużego a. Tymczasem Anka i Aga głośnymi jękami sygnalizowały, że zaraz dojdą. Marcin starał się jak mógł, ale czuł, że dłużej nie wytrzyma. W przypływie podniecenia lekko jeszcze przyspieszył ruchy, jęcząc i głośno sapiąc. Aga też już nie wytrzymała. Silny skurcz wyprostował jej ciało, gdy gorąca biała ciecz wlała się do jej wnętrza. Opadli na podłogę, głośno i szybko sapiąc. Michał też już nie mógł wytrzymać. Przyspieszył ruchy doprowadzając Anię do obłędu i orgazmu. Widząc, że już doszła, wyciągnął swojego ogiera w ostatniej chwili i spuścił się na jej brzuch. W lewej części pomieszczenia słychać było nadal jęki. To Paulina którą posuwał ostro Kamil, od tyłu. Weronika dotrzymywała jej jękom towarzystwa. Posuwana szybko przez Piotrka znów zaczęła szczytować. Jemu wiele także nie brakowało. Wyszedł z niej i zbliżył członka do buzi, wystrzeliwując pokaźne ilości spermy do jej ust. Agnieszka z Marcinem, wraz z Michałem i Anką wrócili pod prysznice, aby szybko się przemyć i wyjść, bo lada moment dzwonek miał zadzwonić. Ukradkiem spoglądali na Paulinę i Kamila, którzy już kończyli. Weronika z Piotrkiem, także szybko wskoczyła pod prysznic. Kilka szybkich ruchów i obydwoje dochodząc wyprostowali się. Wszyscy pośpiesznie się umyli i owinięci w ręczniki wyskoczyli z pomieszczenia. W szatni znajdowały się już tylko Marta z Dianą, które już kończyły się ubierać.<br />
- No proszę, ktoś tu chyba uczestniczył w zbiorowej orgii… &#8211; rzuciła Marta widząc wychodzące osoby.<br />
Nikt nic nie odpowiedział tylko wszyscy z lekkim uśmiechem się pożegnali. Chłopcy ukradkiem przebiegli do swojej szatni i zaczęli się ubierać. Dziewczyny także szybko się ubrały i wyszły z szatni.<br />
Atmosfera na kolejnych lekcjach była troszkę dziwna, ale za to plot nie brakowało. Dziewczyny wymieniały się krótkimi uśmiechami do chłopców, przypominając sobie cudowne chwile. Wszyscy mieli nadzieję, że nic się nie zmieni na złe, tylko na jeszcze lepsze. Reszta klasy nie będącej w składzie klasowej paczki nie popierała takich rzeczy, ale oni to mieli gdzieś. Olka i Kinga nie brały udziału w całej akcji. Olka miała swoje zasady których przestrzegała, a Kinga wciąż jeszcze nie była pozytywnie nastawiona do spraw <a href="http://sexstrony.pl">sex</a>u. Reszta chłopaków za bardzo się wstydziła i nie dołączyli do orgii, jednak po usłyszeniu plotek, co się naprawdę działo, zaczęli żałować. Po lekcjach wszyscy rozeszli się do domów… Kolejne dni miały być jeszcze bardziej ciekawe…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sex.pornobaza.pl/klasowa-paczka-cz-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zielona szkoła</title>
		<link>http://sex.pornobaza.pl/zielona-szkola/</link>
		<comments>http://sex.pornobaza.pl/zielona-szkola/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 14:33:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyczne opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sex.pornobaza.pl/?p=181</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszego dnia wycieczki, jako przewodniczący, miałem już jakieś głupie zadanie. Musiałem pojechać na stację po Roberta, który spóźnił się na autokar i przyjechał pociągiem i doprowadzić go bezpiecznie do ośrodka. Wszystko było by wspaniale, gdyby nie ulewa, która nas spotkała w drodze powrotnej. Gdy szedłem do pokoju wychowawczyni, żeby powiedzieć, że już jesteśmy, aż się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszego dnia wycieczki, jako przewodniczący, miałem już jakieś głupie zadanie. Musiałem pojechać na stację po Roberta, który spóźnił się na autokar i przyjechał pociągiem i doprowadzić go bezpiecznie do ośrodka. Wszystko było by wspaniale, gdyby nie ulewa, która nas spotkała w drodze powrotnej. Gdy szedłem do pokoju wychowawczyni, żeby powiedzieć, że już jesteśmy, aż się ze mnie lało. Nasza wychowawczyni była młodą, dopiero, co po studiach kobietą, posiadaczką pięknej pary nóg i piersi, lubiącą krótkie spódniczki i obcisłe bluzeczki.<br />
- O mój Boże, jesteś cały przemoknięty. &#8211; Powiedziała, gdy tylko mnie zobaczyła &#8211; Martwiłam się czy coś ci się nie stało. Taka ulewa. Zdejmuj natychmiast ubranie, bo się przeziębisz.<br />
Nie czekając na moją reakcję zaczęła rozpinać moją koszulę. &#8211; Musisz wziąć gorący prysznic. Weź go u mnie, mam własną łazienkę. Nie będziesz biegał po ośrodku cały przemoczony.<br />
Wprowadziła mnie do łazienki i zostawiła samego, zamykając drzwi. Szybko zdjąłem całe ubranie i wskoczyłam pod strumień gorącej wody.<br />
Gdy ochłonąłem, już na samą myśl, że kąpię się w tym samym miejscu, co ona miałem potężną erekcję. Zacząłem walić sobie konia, wyobrażając sobie przy tym, że robię to razem z nią.<br />
Wtedy otworzyły się drzwi i ujrzałem Monikę. Wtedy też przeżyłem orgazm i potężna dawka mojego nasienia wylądowała na otwartych drzwiczkach kabiny.<br />
- Przyszłam tylko wziąć twoje ubranie &#8211; powiedziała jakby nigdy nic.<span id="more-181"></span><br />
Zamknęła drzwi a ja myślałem, że zapadnę się pod ziemię. Szybko się wytarłem i chciałem się ubrać, ale przecież nie miałem, w co. Owinąłem się w pasie ręcznikiem i wszedłem do pokoju.<br />
Monika rozwiesiła moje ubrania na krzesłach i siedziała teraz po turecku na łóżku.<br />
- Usiądź koło mnie, musimy porozmawiać.<br />
Usiadłem naprzeciw niej na łóżku, uważając, aby ręcznik dobrze na mnie leżał &#8230;<br />
- Myślę, że dobrze się stało, że ty zostałeś przewodniczącym, wyglądasz na inteligentnego chłopca.<br />
- Na razie jestem tylko tymczasowym przewodniczącym. Nie wiedziałem, co powiedzieć.<br />
- No, jestem pewna, że klasa wybierze właśnie ciebie. Jesteś popularny, dobrze nawiązujesz kontakty z ludźmi. Ale bycie przewodniczącym to również praca, trudna praca, dlatego musimy współpracować i lepiej się poznać. Dla dobra klasy nie możemy mieć przed sobą żadnych tajemnic.<br />
- Dobrze proszę pani.<br />
- Nie tak oficjalnie. Mów mi Monika.<br />
- Dobrze Moniko.<br />
- Chciałam porozmawiać o tym, co się stało w łazience.<br />
- Bardzo panią przepraszam, ale&#8230;<br />
- Nie masz, za co przepraszać, nie powinieneś wstydzić się swoich naturalnych odruchów. Pamiętaj nie może być między nami żadnych niedomówień. Nasza współpraca musi być całkowita. Powiece, czy ci się podobam?<br />
- Tak&#8230;<br />
- No widzisz. Teraz musimy się bliżej poznać. Mówiąc to zaczęła rozpinać swoją bluzeczkę. Zdjęła ją i moim oczom ukazały się piękne idealnie symetryczne piersi. Nie nosiła stanika.<br />
- No, dotknij ich. Nieśmiało podniosłem dłoń i jednym palcem dotknąłem twardej brodawki. Znów miałem erekcję i było to widać. Monika odwinęła ręcznik i mój penis ukazał się w całej okazałości.<br />
Już bardziej ośmielony chwyciłem obiema dłońmi piersi i zacząłem je ugniatać i masować.<br />
- Teraz je poliż.<br />
Zbliżyłem się do niej i mój język zaczął krążyć wokół brodawek. Zacząłem je ssać jak niemowlak i bardzo jej się to spodobało, bo wydała z siebie cichy jęk. Obcałowywałem je całe i lizałem.<br />
Przeszyłem na szyję i w końcu na twarz. Zaczęliśmy się całować. Włożyłem jej głęboko język, a ona zaczęła go ssać. Rękami obłędnie błądziłem po jej piersiach i plecach, aż doszedłem do tyłeczka. Włożyłem ręce pod spódniczkę i zobaczyłem, że nie ma majteczek. Zacząłem ugniatać pośladki, a po chwili włożyłem jej palec w rowek i wszedłem w jej tylnią dziurkę. Była tym chyba zdziwiona, ale jak najbardziej pozytywnie.<br />
Przestaliśmy się całować i Monika położyła się na plecach. Wziąłem do rąk jej lewą stópkę i zacząłem ją lizać, biorąc po kolei wszystkie jej małe paluszki do buzi. Nie przestając jej całować zacząłem iść w górę aż doszedłem z moim językiem do wewnętrznej części ud i odchyliłem jej mini spódniczkę. Moim oczom w końcu ukazała się jej cipeczka i tylko sam jej widok był by doprowadził mnie do wytrysku.<br />
Patrzyłem jak oniemiały a ona tylko się uśmiechnęła. Uniosła się do góry i pchnęła mnie do tyłu. Jej gorące ręce spoczęły na moim członku. Ściągnęła napletek i na samej główce złożyła pocałunek.<br />
Przez chwilę lizała go tylko aż w końcu włożyła go całego do ust. Myślałem, że odlecę. Jej język cały czas pracował a ręce bawiły się moimi kuleczkami. Powoli dochodziłem i chciałem ją ostrzec, że zaraz wytrysnę, ale ona tylko przyspieszyła ruchy głowę. Po chwili przeżyłem najpotężniejszy orgazm w moim życiu. Monika połknęła wszystko, co jej dałem, a to, co wypłynęło jej z ust rozsmarowała na piersiach i podbrzuszu.<br />
Monika, bez słowa odwróciła się i wypięła w moim kierunku swój tyłeczek. Wiedziałem, co mam zrobić. Zacząłem całować i lizać jej pośladki, aż dotarłem językiem do rowka. Bez zastanowienia wsunąłem go do środka, co sprawiło jej niemałą rozkosz.<br />
Po języku przyszedł czas na jeden a potem drugi palec i tak posuwałem jej pupcię. Monika schyliła się wtedy pod łóżko i wyjęła stamtąd elektryczny wibrator i wręczyła mi go do ręki. Włączyłem go i włożyłem jej do tyłeczka.<br />
Ale sam byłem już gotowy do dalszej zabawy i odwróciłem ją z powrotem na plecy. Natychmiast wylądowałem z językiem w jej mokrej norce, spijając, chyba najwspanialszy nektar świata. Ale dosyć gier wstępnych, jak niczego innego pragnąłem poczuć jej wnętrze.<br />
Położyłem się na niej i nasze języki znów się spotkały. Wszedłem w nią szybko, ale delikatnie. Cóż za wspaniałe uczucie, być we wnętrzu kobiety. Moje ruchy z każdą sekundą stawały się szybsze, a jej dłonie tymczasem wylądowały na moim tyłku. Jeden jej palec zagłębił się między moje pośladki i wszedł do środka. Jeszcze kilka ruchów i znów byłem u szczytu.<br />
W tym samym momencie szczytowała również Monika. Wydała z siebie hamowany i pojedynczy krzyk. Czułem skurcze jej cipeczki. Ale ona nie chciała mi dać jeszcze spokoju.<br />
Wyszedłem z niej a ona zaczęła lizać mojego fiuta Wyjęła ze swojego tyłeczka wibrator i&#8230; Wsadziła mi go do tyłka, posuwając mnie nim. W ogóle się nie hamowała robiąc to coraz szybciej i szybciej, robiąc sobie jednocześnie palcówkę.<br />
Nie minęło nawet pięć minut i znów szczytowała, nie powstrzymując przy tym nawet krzyków. Mój penis już stał na baczność i zaczęła mi dziko walić konia, liżąc przy tym moje podbrzusze.<br />
Potem odwróciła mnie i zaczęła wylizywać tyłem, zagłębiając się do wnętrza. Waliła mi konia teraz oboma rękami i długo nie wytrzymałem. Szczytowałem trzeci raz, a Monika zlizywała mój nektar z pościeli i mojego a. Leżeliśmy na łóżku wyczerpani, oddychając ciężko, wtuleni w swoje ciała.<br />
- Już 18, musimy się ubrać, bo zaraz mamy kolację. Ale wpadnij do mnie jutro, mam do ciebie małą sprawę. ? Powiedziała a ja tylko się uśmiechnąłem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sex.pornobaza.pl/zielona-szkola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sesja</title>
		<link>http://sex.pornobaza.pl/sesja/</link>
		<comments>http://sex.pornobaza.pl/sesja/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 12:54:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyczne opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sex.pornobaza.pl/?p=179</guid>
		<description><![CDATA[Salon był przestronny. Gdy Kasia wprowadziła Mariusza do środka, pomyślał, że z powodzeniem zmieściłoby się w nim jego mieszkanko. Urządzony w stylu retro tylko podkreślał bogactwo właścicieli. Dziewczyna, ubrana w białą bluzkę i kusą, granatową spódniczkę oraz podkolanówki usiadła na skórzanej kanapie i cierpliwie czekała, aż Mariusz rozstawi swój sprzęt. Chłopak ostrożnie wyjmował aparat i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Salon był przestronny. Gdy Kasia wprowadziła Mariusza do środka, pomyślał, że z powodzeniem zmieściłoby się w nim jego mieszkanko. Urządzony w stylu retro tylko podkreślał bogactwo właścicieli. Dziewczyna, ubrana w białą bluzkę i kusą, granatową spódniczkę oraz podkolanówki usiadła na skórzanej kanapie i cierpliwie czekała, aż Mariusz rozstawi swój sprzęt. Chłopak ostrożnie wyjmował aparat i oprzyrządowanie ze starej, wytartej torby. Cały ten arsenał odziedziczył po ojcu. Mimo wieku zdjęcia zrobione dzięki temu aparatowi były bardzo dobre. Niektórzy mówili nawet, że mają duszę.<br />
Kasia była uczennicą pierwszej klasy liceum. Była to śliczna blondynką o dużych, brązowych oczach. Niewysoka i szczupła, z jej twarzy kipiało życie i radość. Jako panienka z dobrego domu, której rodzice całymi dniami uganiali się za pieniędzmi i nie mieli czasu dla swoich dzieci, robiła co tylko chciała. Mariusz robił amatorskie zdjęcia do gazetki szkolnej. Był w 3 klasie. Wysoki i dobrze zbudowany. Miał czarne, mocno kręcone włosy. Dużo dziewczyn się za nim oglądało. Któregoś dnia Kasia zaczepiła Mariusza na korytarzy i zażyczyła sobie sesję zdjęciową. Powiedziała, że może nieźle zarobić. Początkowo chłopak nie był przekonany, ale w końcu uległ.<br />
Plan był ustalony. Kilka zdjęć w domu i ogrodzie. Robota łatwa, a zarobku nie powstydziłby się doświadczony fotograf. Mariusz właśnie skończył wkręcać aparat na statyw i spojrzał przez obiektyw, żeby sprawdzić światło &#8211; było idealne.<span id="more-179"></span><br />
-	Możemy zaczynać. – zakomunikował.<br />
-	Świetnie! Od czego zaczniemy? – spytała z rozmarzonym wzrokiem.<br />
-	Może&#8230; – zastanowił się chwilę. – Porozglądaj się trochę. Niech zdjęcia będą naturalne i spontaniczne.<br />
Kasia zaczęła się kręcić, a Mariusz pstrykał zdjęcia. Na chwilę przestali i chłopak zaczął zmieniać soczewkę. Kasia w tym czasie pozbyła się bluzki. Mariusz odwrócił się, żeby kontynuować pracę i zdębiał.<br />
-	Co&#8230; co ty robisz? – zapytał zmieszany.<br />
-	Jak to co? Pozuję! – odparła nie wiedząc o co chodzi.<br />
-	Myślałem, że chcesz&#8230; – przełknął głośno ślinę. – Że chcesz zdjęcia do albumu&#8230; – wielki rumieniec zalał jego twarz.<br />
-	Powiedzmy, że lubię urozmaicenia. – uśmiechnęła się tajemniczo. – Na co czekasz??<br />
-	Już, już&#8230;<br />
Drżącymi rękami podniósł aparat do twarzy i zaczął pstrykać kolejne ujęcia. Kasia pozbywała się kolejnych części garderoby i przyjmowała coraz odważniejsze pozycje. Została już tylko w staniku i stringach. Mariusz zaczął pakować aparat do torby.<br />
-	Dlaczego się pakujesz? Jeszcze nie skończyliśmy!<br />
-	Nie powiesz mi chyba, że chcesz pozować do aktów. – zapytał, choć w myślach błagał, żeby potwierdziła.<br />
-	A dlaczego nie? – powiedziała z uśmiechem i zsunęła ramiączko od stanika.<br />
Mariusz wyciągnął aparat i wrócił do pracy. Dziewczyna zsunęła drugie ramiączko, następnie sięgnęła do tyłu, rozpięła stanik i powoli zrzuciła materiał na podłogę. Oczom Mariusza ukazały się śliczne piersi, nie bardzo duże, ale za to o nieskazitelnych kształtach. Kasia sięgnęła do swojej torby i wyciągnęła buteleczkę oliwki. Nalała niewielką ilość na rękę i zaczęła wcierać ją w skórę. Już po chwili całe ciało dziewczyny delikatnie połyskiwało, co niesamowicie pobudziło Mariusza. Nie przestawał robić zdjęć. Na młodym ciele dziewczyny pozostały już tylko stringi. Nalała na dłoń kolejną dawkę oliwki i wsunęła ją pod materiał. Tam też dokładnie natarła. Następnie powoli, niezwykle uwodzicielsko, zaczęła je zsuwać. Chłopak nie mógł uwierzyć własnym oczom. Chwilę później stringi wylądowały tuż obok stanika, a Kasia usiadła z nogami założonymi jedna na drugą. Już w takiej pozycji było widać, że jej krocze jest wygolone do ostatniego włoska. Dziewczyna przyciągnęła kolana do piersi. Później położyła się na kanapie, następnie wstała i uklęknęła na podłodze. Okręciła się i teraz klęczała przodem do Mariusza. Podparła się rękami z przodu i usiadła na piętach. Delikatnie zaczęła rozsuwać kolana na boki. Chłopak z trudem powstrzymywał się, żeby się na nią nie rzucić. Ale to nie był jeszcze koniec. Kasia jedną rękę oparła za siebie i ciężar ciała przeniosła właśnie na nią. Następnie zrobiła to samo z drugą ręką i oczom Mariusza ukazała się jej różyczka. Doskonała pod każdym względem. Młoda, dziewicza, pachnąca, świeża, zaczerwieniona i połyskująca, a ponadto delikatnie rozchylona, jakby zapraszała do wnętrza. Tego było za wiele. Chłopak już miał do niej podejść, wziąć ją na ręce i zrobić to, o czym marzył, gdy tylko zaczęła się rozbierać, gdy nagle ktoś przekręcił klucz w zamku. Mariusz stanął jak wryty, ze wzrokiem wbitym w drzwi wejściowe. Kasia sprawiała wrażenie, jakby w ogóle nie zwracała na to uwagi. Po chwili klamka opadła na dół i drzwi się uchyliły. Stanął w nich młody mężczyzna, na oko 25 lat. Wysoki, barczysty z krótko przystrzyżonymi blond włosami.<br />
-	Cześć braciszku. – zawołała dziewczyna.<br />
-	Cześć dzieciaki! Co robicie? – zapytał tak, jakby również nie dziwiła go ta sytuacja. Mariusz nie mógł wydobyć z siebie słowa. Głos uwiązł mu w gardle.<br />
-	Mariusz robi mi zdjęcia.<br />
-	O świetnie! –  mężczyzna podszedł do Mariusza i wyciągnął do niego rękę. – Kamil. – przedstawił się.<br />
-	Ma&#8230; Mariusz. – jąkał się chłopak. Wciąż nie mógł uwierzyć, że zostali nakryci. – My.. Właśnie.. Ja&#8230;<br />
-	Widzę, że znasz dużo słów. – zachichotał Kamil.<br />
-	Ja właśnie skończyłem. – wysapał Mariusz i sięgnął po aparat. Kamil był szybszy. Chwycił aparat.<br />
-	Zawsze lubiłem robić zdjęcia. Może zrobię wam kilka zanim uciekniesz? – powiedział z lekkim uśmiechem.<br />
-	Nam?<br />
-	A czemu nie? Stań koło kanapy, a ty Kasiu usiądź na niej. Dobrze. A teraz wyobraźcie sobie, że mnie tu nie ma. – zadysponował Kamil.<br />
Kasia wstała z podłogi i pociągnęła Mariusza do kanapy. Usiadła i zaczęła rozpinać jego koszulę. Gdy się z nią uporała, zrzuciła ją na podłogę, tuż obok stringów i stanika. W ślad za koszulą powędrował podkoszulek i spodnie. Po chwili Mariusz został w samych spodenkach wypchanych do granic możliwości. Kasia oparła się i rozchyliła nogi. Mariusz wciąż osłupiały wpatrywał się teraz w jej skarb. Uklęknął i niezdarnie zaczął masować jej krocze. Dziewczyna jęknęła i poruszyła się jak spłoszona zwierzyna. Chwilę później chłopak zaczął lizać jej piersi i przygryzać brodawki. Całował jej brzuch i podbrzusze. Zszedł niżej i odurzyła go cudowna woń młodej cipki. Zaczął lizać i zapomniał całkowicie o Kamilu. Kasia dyszała głośno i rzucała się po kanapie. Mariusz lizał coraz mocniej i spijał jej nektar. Wsadził jeden palec go jej jamki, drugą ręką masował jej sutki. Do pierwszego palca dołączył drugi i trzeci. Chłopak lizał ja i posuwał palcami. Dziewczyna jęczała z rozkoszy i przyciskała rękami głowę Mariusza do swojej różyczki. Wplotła palce w jego włosy i delikatnie wciągnęła go na siebie. Ich usta splotły się w namiętnym pocałunku. Namiętnym i szybkim. Kasia pchnęła Mariusza na kanapę i ściągnęła mu spodenki. Delikatnie chwyciła jego penisa. Był duży. Przesuwała dłonią wzdłuż całej długości odsłaniając główkę. Pochyliła się i pocałowała w sam czubek. Następnie wsadziła go sobie do buzi i zaczęła ssać, cały czas pracując ręką. Spijała jego soki i mruczała zalotnie. Mariusz ciężko dyszał. Kasia przestała. Wczołgała się na niego i powoli, pomagając sobie ręką, nadziała się na niego. Głośno pisnęła, a chłopak poczuł, że przebija jej błonę. Niewielka ilość krwi wylała się na zewnątrz. Dziewczyna spojrzała Mariuszowi prosto w oczy i powoli zaczęła unosić się i opadać, pozwalając mu wchodzić coraz głębiej. Mariusz czuł jej mięśnie zaciskające się na jego penisie. To było cudowne. Kasia coraz szybciej podskakiwała wydając z siebie głośne jęki. Chłopak masował jej piersi. Nagle przestała. Kazała mu usiąść a sama okręciła się do niego tyłem. Oparła się o niego i ponownie zaczęła go ujeżdżać. Teraz Mariusz mógł masować jej piersi i dodatkowo stymulować jej koralik. Jeszcze nigdy nie czuli się tak wspaniale. Dziewczyną nagle szarpnął orgazm. Wygięła się do tyłu, a chłopak czuł, jak mięśnie jej pochwy zaciskają się mocno na jego sprzęcie. Nadal podskakiwała co przyspieszyło jego szczytowanie. Połączeni w orgazmie zapomnieli o całym świecie. Kamil nadal robił zdjęcia.<br />
Opadli bez tchu na kanapę, wtuleni w siebie. Zaczęli się całować, długo i z uczuciem. Leżeli tak jakiś czas, dopóki siły do nich nie wróciły. Kasia wstała i zakomenderowała:<br />
-	Teraz kilka zdjęć w ogrodzie&#8230; </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sex.pornobaza.pl/sesja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lazurowe Wybrzeże (3)</title>
		<link>http://sex.pornobaza.pl/lazurowe-wybrzeze-3/</link>
		<comments>http://sex.pornobaza.pl/lazurowe-wybrzeze-3/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 12:54:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Erotyczne opowiadania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sex.pornobaza.pl/?p=177</guid>
		<description><![CDATA[Kolacja była przepyszna. Moje dwie urocze kochanki kręciły się wśród zgromadzonych w jadalni gości, sexownie nęcąc swoimi ponętnymi krągłościami. Gdy przechodziły obok mojego stolika, niby przypadkowo ocierały się o moje ramię, zabawnie udając, że nie mają miejsca na rozniesienie tych wszystkich owoców, sałatek, ciast, deserów, zamawianych przez hotelowych gości. Gdy posiłek zbliżał się do końca, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolacja była przepyszna. Moje dwie urocze kochanki kręciły się wśród zgromadzonych w jadalni gości, <a href="http://sexstrony.pl">sex</a>ownie nęcąc swoimi ponętnymi krągłościami. Gdy przechodziły obok mojego stolika, niby przypadkowo ocierały się o moje ramię, zabawnie udając, że nie mają miejsca na rozniesienie tych wszystkich owoców, sałatek, ciast, deserów, zamawianych przez hotelowych gości.<br />
Gdy posiłek zbliżał się do końca, gospodarz obwieścił, że za chwilę nastąpi degustacja wina własnej produkcji. Przewodniczka, tłumacząc jego wystąpienie, powiedziała do nas półgłosem, że będą to jakieś nietypowe roczniki, przygotowane według autorskiej receptury i zastosowaniem nietypowych fermentów. Dalsze jej słowa zanikły w tumulcie oklasków i wiwatów gości. Najgłośniej i najdłużej klaskali i śmiali się jacyś prymitywni Włosi, chyba kierowcy TIRów, którzy już teraz byli lekko pijani a połechtani perspektywą dalszego (darmowego!) picia, podniecili się jeszcze mocniej.<br />
Po chwili, córki gospodarza wniosły na szerokich tacach kieliszki z czerwonym trunkiem. Wychowawca, widząc nasze błagalne spojrzenia, tylko skinął głową, mrugając do nas porozumiewawczo. Wiedział doskonale, że abstynencja na wycieczkach szkolnych to czysta fikcja, i że &#8211; gdy tylko w hotelu zapadłaby cisza nocna – my, grzeczni nastolatkowie,  wyciągnęlibyśmy swoje flaszki pijąc na umór do późnej nocy.<br />
Zabraliśmy się zatem do „degustacji” win &#8211; czerwonych, potem białych, słodkich, wytrawnych, aż… hmm.. po którymś kieliszku zawirowało mi w głowie. Uznałem jednak, że wstyd byłoby teraz wstawać i wytaczać się chwiejnym krokiem z sali niczym pospolity pijaczek z Polski.<span id="more-177"></span> Trzymając fason, zostałem przy stole; lekko zamroczony podparłem się rękami aby nie stoczyć się na podłogę i obserwowałem, co się działo dookoła.<br />
Towarzystwo z klasy, po alkoholu, zaczęło mocno dokazywać. Dziewczyny śmiały się głośno a kumple, widząc, że w nocy zapowiada się niezła impreza, przysiedli się do nich i obejmując rękoma zabawiali je świńskimi dow<a href="http://mojacipka.pl">cipa</a>mi. Ja zaś – z perspektywy mojego siedziska – delektowałem się widokiem swoich czekoladowych siostrzyczek, które nie tak dawno rozkładały przede mną swoje nogi. Teraz zbierały puste kieliszki i butelki, poganiane przez swojego ojca. Dostrzegłem, że po rozniesieniu wszystkich próbek win, założyły jeszcze krótsze spódniczki, które ciasno oplatały ich tyłeczki.<br />
Jednej z nich było nawet widać białe zakończenie rajstopek samonośnych, które na tle jej skóry &#8211; o kolorze kawy z mlekiem, błyszczały wesoło prześwitując przez cienki materiał sukienki. Mulatka – manewrując między stolikami wyginała się jak mogła, prężąc swoje walory, ku uciesze męskiej części gości. Szczególnie starsi bywalcy winnicy nie mogli oderwać od niej wzroku. Dziewczyna zaś, w pełni świadoma swojej nieprzeciętnej urody i przyprawiającej o zawrót głowy sylwetki, prowokowała, gdy przechodząc obok ich stolika, dygała przed nimi i uśmiechała się szeroko, odsłaniając śnieżnobiałe zęby i <a href="http://sex.gix.pl">sex</a>ownie odgarniając włosy.<br />
Nagle zauważyłem na jej pośladku owłosione łapsko jednego z tych Włochów, którzy tak głośno rechotali i wiwatowali na cześć gospodarza na początku degustacji. Gdy dziewczyna pochyliła się po upuszczoną przez gościa butelkę wina, on bezceremonialnie zaczął masować jej malutki tyłeczek. Nikt z pozostałych tego nie dostrzegł – ja z kąta sali doskonale widziałem, jak facet dalej przesuwał swoje łapsko, coraz bliżej jej cipki. Dziewczyna ani drgnęła, co więcej, wypięła dodatkowo biodra, umożliwiając głębsze myszkowanie pomiędzy jej nogami. Po chwili, która dla mnie trwała zdecydowanie za długo, dziewczyna oswobodziła się z uścisku, powiedziała coś do Włocha po francusku i szybkim krokiem odeszła od stolika. Przechodząc obok mnie dyszała ciężko a na mnie nawet nie zwróciła uwagi.<br />
‘Ale dziwka’ – pomyślałem sobie. ‘Pieprzona lolitka…. Przed chwila rżnąłem ją na swoim łóżku, a teraz ona pozwala się macać jakiemuś staremu palantowi z Włoch’ – myślałem zdenerwowany. Mój członek błyskawicznie stwardniał w spodniach, ale było to raczej efektem pamięci o niedawnych przygodach w moim pokoju, niż faktycznego podniecenia.<br />
‘Więc tak dorabiają sobie moje obrotne mulatki..’ – pomyślałem, wściekły na swoją naiwność. Pocieszałem się w duchu, że te małe kurewki nie zażądały ode mnie zaploty po numerku na górze.<br />
Dziewczyna zniknęła gdzieś w pomieszczeniu gospodarczym, przylegającym do kuchni. Gdy wchodziła do środka, poprawiła sobie fartuszek i zdjęła gumkę z włosów, rozpuszczając je na ramiona. Przez szybkę w drzwiach zerknęła jeszcze na salę, a gdy upewniła się, że gruby Włoch – mocno już pijany – wstał od stolika i udał się za nią, zniknęła na dobre za drzwiami. Mężczyzna natomiast, przechodząc między stolikami parę razy o mało co nie przewrócił się, potrącając gości trzeźwiejących po degustacji wina. Był jednak zbyt napalony na tę młodą cipkę, żeby przejmować się porozbijanymi po drodze kieliszkami i przewróconymi owocami. Gdy przechodził obok mnie, dostrzegłem wyraźne zgrubienie w jego spodniach. Poczułem też odór alkoholu pomieszany z zapachem dobrych, włoskich perfum.<br />
Nikt z zebranych – tak samo, gdy facet macał ją pomiędzy stolikami – nie zauważył ich zniknięcia. Wszystkich opanowała za to jakaś dziwna wesołość. Popatrzyłem na towarzyszy Włocha &#8211; podrywali nasze koleżanki, śpiewali głośno i wymieniali alkohol z kolegami z klasy.  Nasz wychowawca migdalił się do naszej przewodniczki. Jednym słowem musiałem pozostać niezauważony.<br />
Gdy grubas wszedł za dziewczyną do środka aneksu, postanowiłem udać się za nim. Kolegom, którzy nie zwracali na mnie i na otoczenie żadnej uwagi, powiedziałem, że idę do toalety. Im było z resztą wszystko jedno – podłapali przed momentem kontakt z jakimiś Francuzkami w średnim wieku w drugim rogu sali i wymieniali z nimi uśmiechy i toasty. Żenujące – stare baby i nastolatkowie…<br />
Ja tymczasem, upewniwszy się, że nikt za mną nie idzie, ostrożnie wszedłem do środka pomieszczenia gospodarczego. Lekki półmrok, panujący w środku sprawił, że oczy musiały się przyzwyczaić do zmiany oświetlenia. Jedynie światło z sali prześwitujące przez przyciemnioną szybkę w drzwiach oświetlało wnętrze pomieszczenia. Po dłuższej chwili, gdy mogłem już rozpoznawać kształty i odległości w jego wnętrzu, poczułem powiew zimnego powietrza. Był to ziemisty, lekko stęchły wiatr, dochodzący wyraźnie z podziemi hoteliku. Cisza, jaka panowała w środku, była mocno podejrzana. Rozejrzałem się dookoła – wszędzie pełno kartonów, jakichś puszek, mioteł, ale nigdzie nie było tych dwojga. Gdzie, u licha, skryła się parka kochanków?<br />
Nagle, jak przez mgłę, usłyszałem jakieś przytłumione krzyki. Dochodziły one jakby spod ziemi. Poszedłem parę kroków, nadstawiając ucha, aż, wiedziony odgłosami, w rogu pomieszczenia, dojrzałem jakiś otwór – ni to drzwi, ni to dziura w murze ze schodkami prowadzącymi na dół. Krzyki wzmogły się, teraz mogłem z całą pewnością stwierdzić, że głos dochodzący z dołu był głosem mężczyzny.<br />
Ostrożnie, uważając na każdy ruch, zszedłem na dół. Skąpo oświetlone przez pojedyncze żarówki wnętrze nie pozwalało dokładnie zorientować się jak długi był korytarzyk. Przy jego końcu przystanąłem. Krzyki mężczyzny wyraźnie wskazywały, że cierpiał. Nie znałem ani włoskiego, ani francuskiego, ale ton głosu wyraźnie był bolesny i błagalny. ‘Do licha, gdzie ja trafiłem’ – zastanawiałem się, ale na odwrót było już za późno. Najmniejszy ruch mógł mnie zdradzić, dlatego pozostałem na miejscu.<br />
Powoli wychyliłem głowę zza załomu muru. Gruby Włoch przywiązany był do dużego, poplamionego resztkami wina dużego, dębowego stołu stojącego na środku piwniczki. Jaskrawo czerwony kolor plam na surowym, jasnym drewnie wskazywał, że nie dalej niż przed kilkoma godzinami musiano rozlewać tu trunek, teraz jednak lekko zaschnięte resztki winogron walające się obok tłustego ciała mężczyzny sprawiały przerażające wrażenie – wyglądało to, jakbym był świadkiem jakiejś egzekucji albo rytualnego mordu. Skrępowany Włoch miał opuszczone spodnie, jego członek sterczał jakieś trzydzieści centymetrów w górę, odsłaniając grubą, czerwoną główkę wielkości kieliszka, w którym przed paroma minutami piłem wino.<br />
Koło mężczyzny krzątały się moje dwie urocze mulatki. W milczeniu uwijały się dookoła stołu, łaskocząc go i podszczypując w najbardziej wrażliwe miejsca, wymieniając ciągle jakieś uśmieszki i chichoty. Nagle, z drugiego końca piwnicy, wynurzyła się postać … gospodarza. Ponury mężczyzna, ostrząc jakiś nóż winiarski, spode łba spojrzał na swoje córki, potem rzucił okiem na stół, na którym rozciągnięte było cielsko grubego Włocha. Przez moment wydało mi się, że dojrzał moją postać, ale na szczęście było to tylko wrażenie. Dziewczyny nie sprawiały wrażenia zaskoczonych. Gdy ujrzały ojca, jedna z nich gestem wskazała na grube cielsko Włocha, tłumacząc coś i gestykulując żywiołowo. Gospodarz winnicy, słysząc wyjaśnienia córki, surowo zmarszczył brwi i bez słowa odłożył nóż, który trzymał w ręku. Obserwując trzęsącego się Włocha, patrzącego na to wszystko z przerażeniem i wijącego się pod uciskiem więzów, sięgnął po wiszący obok beczek gruby, koński, skórzany pas służący raczej do wiązania koni, niż użyteczny do prac domowych.<br />
Obszedł stół dookoła, cały czas mierząc wzrokiem spanikowanego Włocha, i stanął koło jego nóg, obserwując badawczo sterczącego członka mężczyzny. Nagle, bez żadnego ostrzeżenia, trzasnął pasem, mierząc wyraźnie w okolice bioder. Ciało skrępowanego wygięło się w łuk, z jego ust wydobył się jęk bezsilności. Kilka kolejnych razów spadało na członka i jądra mężczyzny z coraz większą siłą. Zauważyłem, że córki gospodarza, widząc męczarnię Włocha, silnie się podnieciły – jedna z wypiekami na twarzy aż oblizała się, a druga zaczęła pocierać uda przez cienki materiał sukienki.<br />
Organ mężczyzny, sterczący teraz do granic możliwości, naprężył się jeszcze bardziej, wydawało się, że zaraz eksploduje. Gospodarz, widząc narastające podniecenie, które teraz kumulowało się w drgającym penisie skrępowanego na stole mężczyzny, podszedł do jego głowy i z całej siły zdzielił go w twarz, krzycząc coś i wyzywając go. To nieznacznie ostudziło napaleńca. Do córek, silnie już podnieconych, które obserwowały całe zdarzenie z szeroko otwartymi oczami, krzyknął cos, gestykulując coś impulsywnie i wskazując na wyjście. Bardziej z ruchów, niż ze słów zorientowałem się, że nakazał im rozwiązanie Włocha i odprowadzenie go z powrotem do sali na górze. Odwiesiwszy pas na miejscu, łyknął haust wina, które stało przy wyjściu i – cały czas mocno klnąc – wyszedł z piwnicy, lekko się zataczając.<br />
Po jego wyjściu przez dłuższą chwilę w piwniczce panowała cisza. Zza grubych murów słychać było tylko cichą pracę jakiegoś generatora prądu oraz – od czasu do czasu – głośne śmiechy gości, dobiegające z sali na górze. Zerknąłem na dziewczyny – wiedzione ciekawością, uważnie przypatrywały się członkowi Włocha. Jedna z nich zawiązała mu oczy jakąś szmatą a sterczący jej koniec wetknęła mu do ust – grubas był teraz nie tylko skrępowany, ale i całkowicie bezwolny. Pomimo szarpania i prób wyplucia materiału z ust, pozostał całkowicie unieruchomiony. Druga z nich – ta, co masturbowała się na widok bicia – ujęła członka w dłoń i delikatnie odsunęła skórkę z główki. Włoch wykrzywił swoje ciało, ale nie mógł nic zrobić.<br />
Po minach dziewczynek było widać, że nie poprzestaną jedynie na drażnieniu swojego skrępowanego gościa. Ta, która pierwsza podeszła do Włocha, zaczęła teraz regularny i systematyczny masaż jego członka. Z dziewczęcą ciekawością przyglądała się ogromnemu, pulsującemu organowi, który prężył się pod naciskiem jej małej dłoni. Miała jednak za mało siły, aby jedną ręką wystarczająco mocno ucisnąć niezwykle grubego członka. Uroczo zła na siebie, ujęła mężczyznę obiema dłońmi i dopiero teraz – gdy mogła objąć go całego, z podwójną szybkością zaczęła masturbację.  Z przejęcia aż oblizała się, cały czas – nie wiedzieć czemu &#8211; z uwaga wyczekując momentu spełnienia grubasa.<br />
Druga w tym czasie usiadła okrakiem na twarzy Włocha i podsunęła mu pod brodę swoją cipkę. Mężczyzna, z początku nieświadomy, wykrzywił głowę, ale gdy policzkami wyczuł nagie i gładkie uda dziewczyny, od razu wywalił swój chciwy jęzor, nastawiony na miłe podniebieniu smaki. Dziewczyna zaczęła jeździć swoim kroczem po jego twarzy, od czasu do czasu ocierając się swoją muszelką o jego usta i zahaczając o jego język.<br />
Czując smak młodej cipki, grubas nie mógł zbyt długo wytrzymać. Przez jego ciało przebiegły dwa szybkie skurcze, a biodra zaczęły drgać w nadchodzącym wytrysku. Dziewczyna masująca jego członka na moment przerwała ucisk i przyglądała się potężnemu organowi.<br />
Mężczyźnie nie było jednak dane osiągnąć tak bliskiego i tak oczekiwanego orgazmu. Jego członek, uciskany teraz u nasady, nie mógł wypluć z siebie potężnego ładunku  spermy, która – było to doskonale widać – wręcz gotowała się w nim. Dziewczyna bowiem, przerywając masaż, zsunęła swoją dłoń niżej i wbiła kciuk w miejsce, gdzie sperma rozpoczyna swój szalony pęd ku uwolnieniu. Grubas aż zawył – jego jęki rozlegały głucho się po piwniczce, nadając całemu zdarzeniu wymiar niesamowitej groteski. Członek bezefektywnie drgał w niespełnieniu kilka następnych sekund, ale dziewczyna uciskała mocno, nie dając tak oczekiwanego ujścia.<br />
Dziewczyny zaczęły chichotać. Jedna z nich, ruchem głowy dała znać swojej siostrze, aby zamieniły się miejscami. Teraz pojąłem, jak okrutne były te dwie małolaty – miały zamiar tak długo zabawiać się kosztem grubasa, aż same osiągną orgazm – poprzez stymulację językiem Włocha.<br />
Boże…<br />
Wycofując się ostrożnie z piwniczki, widziałem, jak dwie mulatki znów rozpoczęły masaż członka jęczącego mężczyzny razem z ocieraniem się kroczem o jego twarz. Co gorsza, zauważyłem również, że siny penis Włocha – po poniżającym niespełnieniu – znów zaczyna się powiększać…<br />
Nie wiem, jak długo trwała ta okrutna zabawa w piwniczce hoteliku-winnicy. Nie wiem też, czy te dwa potworki w pięknych ciałach dały w końcu dojść mężczyźnie.<br />
Jedno jest pewne – po powrocie do hotelowego pokoju musiałem ostro się zadowolić – tak na wszelki wypadek <img src='http://sex.pornobaza.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sex.pornobaza.pl/lazurowe-wybrzeze-3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

